Grudziądzka 5, 87-100 Toruń
tel.: +48 56 611 3310
fax: +48 56 622 5397

Co robią absolwenci fizyki

Danuta Sampson (Bukowska)

Z Wydziałem FAiIS jestem związana od 2001 r. Tak – cały czas jestem – przez przyjaźnie zawiązane podczas studiów. Przez pierwsze pięć lat, jako studentka fizyki doświadczalnej, zdobywałam szerokie spektrum wiedzy teoretycznej i praktycznej w zakresie fizyki i programowania. Było to ciekawe doświadczenie – zwłaszcza w perspektywie bycia jedną z nielicznych dziewczyn na roku. Druga Pracownia Fizyczna w szczególności była dobrą i niepowtarzalną szkołą fizyki. Pan Krzysztof Wejer i nieżyjący śp. Prof. Franciszek Bylicki byli mi szczególnie bliscy. Ich wiedza, praktyczność i pasja były zaraźliwe i inspirujące. Pracę magisterską napisałam pod kierunkiem Prof. Ryszarda Trawińskiego. Następnie wyjechałam na rok do Edynburga. Tam miałam możliwość podszkolenia języka angielskiego, zwiedzania i zakochiwania się w Szkocji i pracowania w fabryce ciasteczek. Po roku wróciłam jednak do Polski, do Torunia, aby podjąć studia doktoranckie pod opieką Prof. Macieja Wojtkowskiego i Prof. Macieja Szkulmowskiego. Studia doktoranckie były wspaniałym, choć i trudnym wyzwaniem. Wymagały pełnego zaangażowania, zdobycia i wykorzystania nowej wiedzy. Jednak cel – poprawa diagnostyki chorób oczu – był bardzo motywujący. Do dzisiaj pamiętam w szczególności te dni, gdzie pracowaliśmy do późnych godzin w laboratorium (czasami nawet do 2:00 nad ranem). Po skończonym, długim dniu, razem z Szymonem i Iwonką, spacerowaliśmy do naszych sąsiednich domów, przystając na moment w piekarni przy ul. Reja, aby kupić świeże drożdżówki, na które tak bardzo zasługiwaliśmy. Podczas doktoratu, również dzięki zachęcie i inspiracji Profesorów Andrzeja Kowalczyka i Piotra Targowskiego, zajęłam się popularyzacją nauki, głównie poprzez działania naszych kół naukowych powiązanych z międzynarodowymi organizacjami optycznymi: SPIE oraz Optical Society (OSA). Praca ta dała mi wiele satysfakcji, nauczyłam się też tworzenia projektów edukacyjnych, a także dostarczania ich podczas spotkań z dziećmi i młodzieżą. Najmilej wspominam współpracę z Przedszkolem Miejskim Nr 2 w Toruniu. NIESAMOWITE DZIECI i NAUCZYCIELE! Praca w kołach naukowych również dała mi możliwość zaangażowania się w działania związane z edukacją i nauką na skalę międzynarodową. Za pracę w tej dziedzinie w 2013 r. uzyskałam wyróżnienie specjalne Popularyzatora Nauki w konkursie organizowanym od 2005 r. przez serwis Nauka w Polsce PAP i Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W 2018 r. uzyskałam tytuł ambasadora OSA za moje działania w popularyzacji optyki, zaangażowanie w działanie OSA. Ale wszystko co dobre – rodzi nowe dobro. Po studiach doktoranckich przeniosłam się do Australii, gdzie pracowałam naukowo w the Lions Eye Institute – kontynuując badania w zakresie diagnostyki oka. Czas w Australii był wspaniałą przygodą. Poza pracą miałam oczywiście wiele okazji do odwiedzania ciekawych zakątków Australii i zaznajomienia się z jej niezwykłą fauną i florą. Ze względu na pracę mojego męża aktualnie jesteśmy w Guildford, w Wielkiej Brytanii, gdzie pracuję na tutejszym uniwersytecie. W dalszym ciągu angażuję się w popularyzację nauki. Aktualnym „dzieckiem” tych działań jest wideo, które stworzyliśmy z przyjaciółmi i które zachęca do zainteresowania się nauką: https://youtu.be/dsDz0VGKRs4.

Praca jest moją pasją. Życzę każdemu znalezienia pracy – pasji. Równie ważna jest dla mnie rodzina i przyjaciele; ci w Toruniu, Polsce, Australii, Wielkiej Brytanii, USA, Chinach i wielu innych egzotycznych miejscach na świecie – osoby, które w dużej mierze poznałam dzięki fizyce. Aktualnie, w czasie wolnym, uwielbiam układać Lego z moim 18-miesięcznym synkiem i tańczyć do dziecięcych piosenek. Razem chodzimy na długie spacery i spędzamy godziny na rozmowach z bliskimi w Polsce i Australii. Gdybym miała czas tylko dla siebie to tworzyłabym muzykę, doskonaliłabym swoją grę na gitarze i poszukiwała nowych źródeł inspiracji w książkach, filmach i muzyce.

Nie byłabym tutaj, gdzie jestem, gdyby nie studia na Wydziale FAiIS. Studiowanie fizyki i późniejszy doktorat pomogły mi rozwinąć ciekawość poznawania świata. Nauczyły zadawania „właściwych” pytań i znajdowania na nie odpowiedzi. Udoskonaliły w pracy indywidualnej jak i grupowej. To, co jednak cenię sobie najbardziej z toruńskich czasów, to poznane tutaj osoby – dzięki którym jestem, kim jestem. Jest ich wiele i nie sposób wymienić wszystkie. Jednak te naj-naj-ważniejsze to Prof. Andrzej Kowalczyk, Prof. Piotr Targowski, Ewa Kaszewska, Anna Szkulmowska, Iwona Gorczyńska, Szymon Tamborski, Karol Karnowski, i zawsze uśmiechnięta pani Danusia z portierni – która swoją serdecznością zawsze dodawała otuchy i sprawiała, że trudny dzień szybko szedł w zapomnienie.

Zachęcam wszystkich do studiowania na WFAiIS, znajdowania czasu na umacnianie swoich pasji, zaangażowanie się w koła naukowe i międzynarodowe organizacje naukowe; a przede wszystkim poszukiwania przyjaciół i mentorów, którzy zostaną w życiu na zawsze.

Rafał Czepnik

Studia na Wydziale na kierunku fizyka zakończyłem w 2003 roku, pracą magisterską Fotprzewodnictwo polimerów i materiałów metaloorganicznych u prof. Wacława Bały. Od razu po studiach podjąłem pracę w katedrze Fizyki na wydziale Matematyki, Informatyki i Fizyki UKW w Bydgoszczy, gdzie początkowo zajmowałem się obsługą pracowni fizycznej oraz informatycznej. Równocześnie przygotowywałem rozprawę doktorską – niestety jej nie ukończyłem.

W 2006 roku wyjechałem na 3 lata do Wielkiej Brytani, gdzie zaczeła się moja przygoda z Quality Assurance. W 2009 roku podjąłem pracę w J.P. Morgan jako analityk handlowy odpowiedzialny za klasyfikacje towarów pod względem stawek celnych oraz bezpieczeństwa informacji. Po zmianie właściciela firmy na Livingston Intl., podjąłem się zadania audytowania mojej organizacji pod względem zgodności z normą ISO 9001:2008 jako audytor wiodący.

Od 2016 roku zajmuję się audytowaniem Jakości, Bezpieczeństwa Informacji oraz Procesów w GDC Atos Poland najpierw jako Risk & Audit Manager a od niedawna jako Division Security officer. Jestem odpowiedzialny za wszystkie zadania związane z bezpieczeństwem jednej z części GDC Atos Poland.

Patrząc na moją ścieżkę można stwierdzić, iż dzięki studiom potrafiłem wielokrotnie zmienić swoją karierę a zawdzięczam to głównie temu, że fizyka wymaga otwartego umysłu oraz pojmowania niepojętego 😀

Prywatnie mam cudowną żonę i 2 wspaniałych chłopaków. Czas wolny poświęcam na czytanie książek, siłownię i zabawy gliną.


Arkadiusz Krzemiński

Ukończyłem specjalizację Komputerowe systemy sterujące na Wydziale FAiIS w 2002 roku. Byliśmy eksperymentalną specjalizacją, która w późniejszym czasie została z sukcesem przekształcona w kierunek Fizyka techniczna. Udało mi się kontynuować karierę w kierunku studiów i przez kolejnych 5 lat pracowałem w Bydgoszczy jako specjalista ds. telemetrii i automatyki w branży ciepłowniczej. Dalszym krokiem było przedsiębiorstwo, w którym pracuję do dzisiaj, czyli Toruń-Pacific. Na początku byłem specjalistą ds. automatyki, później — kierownikiem działu. Obecnie jestem odpowiedzialny za automatykę, sterowanie i systemy MES dla całego koncernu. Produkujemy płatki śniadaniowe pod marką Nestle, mamy 17 fabryk na wszystkich kontynentach. Fabryki w Toruniu i Lubiczu są w światowej czołówce fabryk Nestle.
Lubię sport. Od kilku lat regularnie biegam i kilka razy udało mi się uczestniczyć w egzotycznych imprezach biegowych.


Ewa Kaszewska (Kwiatkowska)

Studia rozpoczęłam w 2003 roku na kierunku fizyka medyczna. Na studiach licencjackich skupiałam się głównie na nauce i poznawaniu zawodu fizyka medycznego, ale już na studiach uzupełniających znalazłam czas na popularyzację nauki i zaangażowałam się w działalność kół naukowych rozwijając swoje umiejętności organizacyjne i managerskie. Szkoląc swój warsztat edukacyjny na ostatnim roku studiów w 2007 roku podjęłam pracę jako nauczyciel fizyki w Gimnazjum Publicznym nr 2 w Solcu Kujawskim. Następnie zaangażowałam się w pracę naukową pracując jako fizyk na UMK oraz nadal działając w kołach naukowych NCU SPIE SC oraz NCU OSA SC. Wymiernym efektem moich działań popularyzatorskich był min. projekt „Back to School” zachęcający młodzież licealną do podjęcia studiów na WFAiIS UMK oraz konkurs „Sztuka widzenia – konkurs na najlepszy projekt i wykonanie prototypu zabawki dla dziecka słabowidzącego w wieku przedszkolnym”. Szukając balansu pomiędzy pracą naukową a działaniami organizacyjnymi zaczęłam promować nauki ścisłe i działać na rzecz Fundacji Aleksandra Jabłońskiego (FAJ) realizując różnego rodzaju projekty edukacyjne oraz organizując konferencje naukowe. W 2013 roku zaproponowano moją kandydaturę Radzie FAJ na stanowisko Prezesa Zarządu  FAJ. Tę zaszczytną funkcję pełniłam przez kolejne cztery lata. W 2017 roku, w związku z przeprowadzką do trójmiasta, podjęłam zatrudnienie na Politechnice Gdańskiej. Aktualnie jestem związana z Uniwersytetem Gdańskim i prowadzę działania mające na celu utworzenie i uruchomienie nowej jednostki badawczej pn. International Center for Theory of Quantum Technologies, powstającej w ramach projektu MAB (FNP).


Karina Kubiak-Ossowska

Studia magisterskie na kierunku fizyka medyczna (opiekun prof. Andrzej Kowalczyk) WFAiIS UMK ukończyłam w 2001 roku, po czym podjęłam studia doktoranckie pod opieką prof. Wiesława Nowaka. Był to okres, w którym szczególnie zainteresowałam się badaniem zachowania się białek przy użyciu metod teoretycznych, czyli obliczeń metodą dynamiki molekularnej. Pracę doktorską obroniłam z wyróżnieniem i decyzją Rady Wydziału z 21 czerwca 2008, jako pierwszy absolwent fizyki medycznej otrzymałam stopień naukowy doktora nauk fizycznych. Po odbyciu wakacyjnego stażu naukowego na University of Strathclyde, Department of Physics, Photophysic Group rozpoczęłam pracę na stanowisku asystenta a potem adiunkta na WFAiIS, w grupie prof. Wiesława Nowaka. W 2008 roku wyjechałam na 1.5 roczny staż naukowy na University of Strathclyde, Department of Chemical and Process Engineering. Otwierające się przede mną perspektywy rozwoju naukowego sprawiły, że postanowilam kontynuować karierę w Szkocji. Zajmuję się głównie dynamiką molekularną białek ze szczególnym uwzględnieniem badania mechanizmu adsorpcji białek na powierzchniach ciał stałych oraz mechanizmu tworzenia się nanocząsteczek na matrycy białkowej. Badania teoretyczne oraz współpraca naukowa z kilkoma grupami eksperymentalnymi zaowocowały licznymi publikacjami naukowymi. Od pięciu lat swoją pasję badawczą łączę z administracją regionalnego centrum obliczeniowego ARCHIE-WeSt.  Moja praca to moje hobby, na równorzędnym miejscu znajduje się rodzina i wspólne wypady w szkockie góry, a deszczowe popołudnia, których w Szkocji wiele, wypełniają mi szydełkowanie, puzzle oraz nieodłączne książki – głównie beletrystyka i historia. Tęsknota za Toruniem sprawia, że jestem w nim częstym gościem. Z sentymentem, szacunkiem i ogromną wdzięcznością wspominam moją Uczelnię i moich Nauczycieli.


Magdalena Rochnowska (Perdian) 

Przebieg mojej aktywności zawodowej udowadnia, że studiowanie fizyki nie musi oznaczać późniejszej pracy w tym zawodzie, choć zdobyta wiedza zawsze może być przydatna.

Studia magisterskie na kierunku fizyka teoretyczna (promotor prof. Jarosław Zaremba) ukończyłam w 2001 roku, w 1999 roku uzyskałam dyplom licencjacki na kierunku fizyka i zastosowanie komputerów.

Większość mojej aktywności zawodowej ma związek z wojskiem. Po skończeniu studiów przez 3 lata pracowałam w czasopiśmie Marynarki Wojennej „Bandera” w Gdyni i choć nie byłam marynarzem uczestnicząc w redagowaniu pisma zapoznawałam się z arkanami morskiej służby.

Po przeprowadzce do Warszawy trafiłam do Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej, też do działu zajmującego się publicystyką – Wydziału Promocji.  Podczas 6-letniej pracy, wykonywałam obowiązki fotografa, grafika, autorki tekstów, korektora, a czasami i wydawcy. Równolegle zajmowałam się działalnością organizacyjno-animatorską w szerokim zakresie przedsięwzięć związanych z promocją, kulturą, rozrywką i uroczystościami o charakterze patriotyczno-wojskowym.

Kolejne miejsce pracy to uczelnia wyższa – Akademia Obrony Narodowej w Warszawie (obecnie Akademia Sztuki Wojennej). Objęłam tam stanowisko dyrektora Biura Rektora i jednocześnie rzecznika prasowego Uczelni. Tym razem poza działalnością promocyjno-informacyjną do moich obowiązków doszło kierowanie zespołem, który wraz ze mną przygotowywał biuletyny Akademii, organizował imprezy: wyścigi, pokazy, zloty młodzieży, juwenalia studenckie i nie tylko. Prowadziłam też Biuro Rektora organizując zasadniczą część działalności kierownictwa uczelni. Równolegle publikowałam felietony w czasopiśmie o tematyce militarnej „Polska Zbrojna”.

Ciekawym doświadczeniem był wyjazd do Afganistanu, w czasie, kiedy trwała tam jeszcze wojna. Efektem wyjazdu był wydany przez wydawnictwo „Bellona” album fotograficzny mojego autorstwa „Polscy żołnierze w Afganistanie”.

Dużo czasu zajmowała mi też działalność społeczna w Federacji Organizacji Proobronnych, wspieranie szkolenia Związków Strzeleckich i klas mundurowych szkół ponadgimnazjalnych.

Po odejściu z Akademii objęłam funkcję zastępcy dyrektora Biura ds. Proobronnych Ministerstwa Obrony Narodowej. Razem z zespołem oficerów organizuję całą gamę przedsięwzięć, których celem jest wsparcie organizacji proobronnych i klas mundurowych, traktując priorytetowo: kształtowanie postaw patriotycznych wśród polskiej młodzieży; szerzenie edukacji obronnej w organizacjach pozarządowych, w szkołach ponadgimnazjalnych oraz uczelniach; udział organizacji proobronnych w systemie zarządzania kryzysowego w państwie; wspieranie szkolenia członków organizacji proobronnych i uczniów klas mundurowych w zakresie przygotowania ich do służby wojskowej.

Prywatnie dodatkowo przez szereg lat prowadziłam firmę „Siedem Mórz”, która wydawała spersonalizowane, okolicznościowe książeczki z okazji ślubów, rocznic oraz innych ważnych wydarzeń w życiu.

Dużo rysuję. Aktualnie przygotowuję serię bajek wojskowych dla dzieci, gdzie poprzez rymowane słowo i kolorowa grafikę będę im przybliżała ciekawe strony polskich sił zbrojnych.

Gdzie tu fizyka? Pozornie nie ma, ale we wszystkim co czyniłam wielokrotnie, to czego się nauczyłam na studiach było bardzo przydatne nie tylko w mojej pracy, ale także w życiu prywatnym.

Mój trzynastoletni syn Jakub jest trzykrotnym Mistrzem Polski w sportach motorowodnych w klasie młodzieżowej GT-15. W sezonie każdą wolną chwilę spędzamy na różnych akwenach wodnych w Polsce lub za granicą i wykorzystując zasady fizyki dopracowujemy nasz sprzęt, tak aby osiągał optymalne prędkości. W tym roku zamierzamy powalczyć o jak najlepsze miejsce w Mistrzostwach Europy.

Studiowanie fizyki nauczyło mnie metodycznego i systematycznego podejścia do każdej wykonywanej aktywności. To dzięki tej wiedzy byłam w stanie doskonale opanować z pozoru kompletnie odmienne dziedziny. Konsekwentne myślenie, a przez to umiejętność zrozumienia mechanizmów działania pozwala na perfekcyjne poruszanie się w każdym obszarze.


Katarzyna Rosiecka (Tomczyk)

Ukończyłam kierunek fizyka medyczna na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej w 2006 roku z dyplomem magistra. Na piątym roku, dzięki studiom w ramach programu Erasmus na Uniwersytecie Cranfiled  uzyskałam równolegle drugi dyplom magisterski z diagnostyki medycznej. Chęć powrotu i pracy w Polsce mocno ograniczyły moje możliwości rozwoju zawodowego w tym kierunku, gdyż było za mało miejsc pracy w działach badań i rozwoju w firmach zajmujących się diagnostyką w naszym kraju. Zatem jako absolwentka fizyki starałam się znaleźć pracę w branży medycznej. Tak się stało. Zaczynałam od przedstawicielstwa międzynarodowych firm zajmujących się sprzętem medycznym jednorazowego użytku. Potem, skuszona możliwością wykonywania testów specjalistycznych w pracowniach RTG, poszłam do firmy zajmującej się sprzedażą aparatów rentgenowskich. Firma straciła zainteresowanie wykonywaniem testów, ale nauczyłam się tego, co jest potrzebne, aby w danym miejscu pracowało urządzenie rentgenowskie zgodnie z wymaganiami ustalonymi rozporządzeniami odpowiednich ministrów. Przy okazji dowiedziałam się sporo o elementach kontroli jakości do testów podstawowych i specjalistycznych w RTG oraz  jak powinny być wyposażone nowoczesne pracownie rentgenowskie. Obecnie nadal działam w branży urządzeń medycznych bardziej od strony zaplecza serwisowego, ucząc się równolegle regulacji prawnych związanych z akcjami korygującymi, czy incydentami medycznymi oraz działając w środowisku SAP. 

Czy kierunek, którego jestem absolwentką mi pomógł? Absolutnie tak, gdyż dzięki temu kierunkowi nabyłam umiejętności analizy, szacowania, rozumienia sposobu działania urządzeń medycznych, czy ich oprogramowania, a także nie są mi obce różne metody obrazowania, czy magazynowania danych itp. 


Mariusz Gruda

Poszedłem na fizykę, bo nie przyjęli mnie na fizjoterapię. To fiz i to fiz, więc w sumie co za różnica?  Ano spora. Inni się dobrze bawili a ja siedziałem i kułem do kolejnych kolosów. Przewegetowałem nad całkami i falami elektromagnetycznymi przez 5 lat i niech ktoś zgadnie kiedy ostatnio użyłem tej wiedzy? Trudno uwierzyć, ale przydaje mi się od poniedziałku do piątku… ponieważ pracuję na stanowisku specjalisty fizyka medycznego w Zakładzie Fizyki Medycznej w Centrum Onkologii-Instytucie w Warszawie. Na co dzień zajmuję się przygotowywaniem planów leczenia dla pacjentów poddawanych radioterapii, weryfikacją dozymetryczną tych planów a także konfiguracją i administracją naszych systemów do planowania leczenia. 

Pracę magisterską na kierunku Fizyka Medyczna obroniłem w 2008 roku. Już w czasie studiów rozpocząłem praktyki, a następnie wolontariat i pracę w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu. Rok później ze względów osobistych przeniosłem się do Warszawy i rozpocząłem pracę w COI, gdzie pracuję do dziś. Jednocześnie jestem fizykiem medycznym w Centrum Gamma Knife w Warszawie. 

Studia i praca pozwoliły mi i pozwalają poznać niesamowitych ludzi oraz rozwijać moje umiejętności zarówno poprzez pracę rutynową jak i udział w licznych szkoleniach, kursach i konferencjach.  Dzięki temu mogłem odwiedzić kilka ciekawych miejsc zarówno w Europie jak i w Stanach Zjednoczonych. Tak na marginesie, jedno z odwiedzanych przez nas centrów szkoleniowych mieści się w Las Vegas, więc jednak warto było poślęczeć nad całkami. 🙂


Michał Mroziński

Jestem absolwentem Fizyki Doświadczalnej UMK z rocznika 2006. Swoją pracę magisterską pisałem podczas stażu stypendialnego w Carl Zeiss w Niemczech. Moja praca tam była zbieżna z moją specjalizacją, optyką. Po powrocie do Polski i obronie rozważałem różne opcje kariery, ostatecznie wybrałem pracę w Marsie, gdzie pierwsze dwa lata pracy spędziłem na programie zwanym Leadership Development Program, którego założeniem było przygotowanie absolwentów rozpoczynających karierę do objęcia w przyszłości bardziej senioralnych stanowisk. Kolejne lata przyniosły wiele ciekawych wyzwań zawodowych zarówno w części komercyjnej (sprzedaż, marketing) jak i łańcucha dostaw (produkcja). Od początku 2015 roku jestem związany z firmą Kraft Heinz, jednym z największych producentów spożywczych świata. Aktualnie jako Head of Foodservice and Export zarządzam kilkunastoosobowym zespołem i odpowiadam za globalny eksport naszej rodzimej marki Pudliszki oraz cały rynek Gastronomiczny w Polsce, gdzie skupiamy się głównie na legendarnej marce Heinz.

Patrząc wstecz, nie byłbym tu gdzie jestem, gdyby nie Wydział Fizyki. Wydawać by się mogło, że biznes i nauki ścisłe nie mają wielu części wspólnych, ale nic bardziej mylnego. Fizyka uczy najcenniejszej rzeczy, jakiej wszyscy młodzi ludzie powinni doświadczyć w czasach studenckich: uczy myślenia, ciekawości świata, zadawania pytań, poszukiwania odpowiedzi, ale też współpracy w grupie. Niezależnie, czy patrzymy na świat z perspektywy laboratorium, etatu w korporacji czy w start-up’ie, umiejętność logicznego myślenia i ciekawość otaczającego nas świata to cechy, które pomagają nam odnosić sukcesy i doceniać postęp, który jest naszym udziałem.