Historia pojęć dotyczących umysłu, starożytne mity, są bardzo ciekawe, ale w tym wykładzie nie mamy na nie czasu.
W tym rozdziale popatrzymy na filozofię umysłu ze współczesnego punktu widzenia (w ogromnym skrócie).
Każdy ma trochę racji!
Interesuje nas epistemologia, czyli nauka o poznaniu
oraz metafizyka: Arystoteles umieścił tu wszystko, co nie było fizyką.
Filozofia umysłu zawiera zarówno epistemologię jak i metafizykę.
Wielki dylemat w historii myśli ludzkiej: co jest lepsze, zmiana czy stabilność? Postęp czy konserwatyzm?
Ten dylemat przejawiać się będzie na wiele sposobów w mitologii, myśli filozoficznej, pogladach politycznych, decyzjach osobistych, ale również organizacji mózgu na wszystkich poziomach.
Mamy partie konserwatywne i postępowe, państwa bardzo stabilne i zmieniające się szybko.
Państwa teokratyczne, rządzone przez bogów lub ich namiestników, były bardzo stabilne, np. teokracje Egiptu (Ra) lub Babilonu (Marduk).
Bliska takiej organizacji była średniowieczna Europa,
Niebiańskie Królestwo Wielkiego Pokoju w Chinach (1851-1864) było wynikiem powstania, które pochłonęło 20 mln ofiar; założono Tianjing (Niebiańskie miasto) a przywódca tego ruchu Hong Xiuquan, który uważał się za boskiego namiestnika i oparł się na ideach chrześcijańskich (ale źle przetłumaczonych; "Duch Święty" został "Świętym Wiatrem", bo łacinskie "spirit" dosłownie znaczyło "oddech").
Rastafarianie wierzą, że Jah (Bóg) jest duchem, który objawił się w cesarzu Ras Tafari Makkonenie (zmarł w 1974 roku), znanym jako Haile Selassie I, Zwycięskim Lwie Plemienia Judy, Wybrańcu Bożym, Królu Królów Etiopii, mesjaszu który rozpoczął ostateczne zaprowadzania Królestwa Bożego na Ziemi.
Nadal różne odłamy Islamu, np. Taliban, oparte są na teokratycznym myśleniu: mułowie mają kontakt z Bogiem, im należy zostawić rządzenie!
Po świecie chodzi obecnie wielu ludzi uznawanych za bogów przez miliony wyznawców, np.
Sathya Sai Baba,
czy Sun Myung Moon.
Zmiany prowadzą do nieszczęść (każdy nowy wynalazek jest demonizowany), ciekawość to pierwszy krok do piekła, ale też do postępu.
Trwanie, brak zmian, wydaje się być bezpieczne, chociaż wcale nie są:
żaden z bogów nie pomogł na plagi chorób, które zabiły znacznie więcej ludzi niż wojny - tylko w XX wieku
ospa zabiła ok. 300-500 mln ludzi).
Zbytnia stabilność prowadzi do nudy, a ta była posądzana o przyczynianie się do powstawania wojen (historycy A. Toynbee, Albert O. Hirschman).
Wizje w pełni stabilnego społeczeństwa totalitarnego są ponure (G. Orwell, 1984, Folwark zwierzęcy), ale wielu za nim tęskni, łatwiej jest słuchać "dobrego pana" niż samemu podejmować decyzje i za nie odpowiadać.
Mity: zerwanie jabłka z drzewa wiadomości dobrego i złego przyczynia się do postępu, ale z punktu widzenia zazdrosnego Boga jest "upadkiem ludzkości", przerywa okres trwania i zaczyna okres mozolnego postępu.
Bogowie są zazdrośni: "Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło: niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki". (KR 4.21)
Wiele mitów wymarłych kultur obraca się wokół tego dylematu.
Dylemat stabilności-plastyczności dla mózgu: nowa wiedza jest potrzebna, ale może to zaburzyć stabilność obrazu świata, zniszczyć wiedzę poprzednio zgromadzoną, trzeba więc ją przyjmować ostrożnie i powoli.
Tales z Miletu (ok. -624 do -546 r) to najstarszy znany z imienia filozof i matematyk grecki.
| Już Tales (znany z twierdzenia jego imienia) zauważył dylemat zmiany i stałości, stworzył racjonalną, opartą na empirycznych obserwacjac teorię natury (physis).
Tales: "Wszystko jest z wody, z wody powstało i z wody się składa ... żywe żyje wilgocią, martwe wysycha, zarodki wszystkiego są mokre, a pokarm soczysty" - organizmy żywe istotnie składają się w większości z wody. Heraklit z Efezu (ok. -535 do -475 r), pierwszy podkreślał zmiany, "panta rei", wszystko płynie, "nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki". Najważniejszą cechą bytu jest stawanie się i przemijanie wynikające z napięcia między przeciwieństwami (por. Ying-Yang). Kratylos zauważył, że znaczenie słów jest zmienne a dyskusja jest niemożliwa bo zmienia się i słuchacz i mówca. To prawda, dyskusja (jak i każda interakcja) zmienia obie strony, ale zwykle są to zmiany powolne więc czasami dyskusja jest możliwa. Czasami sama obecność drugiej osoby mocno zmienia sposób myślenia; nie ma więc aboslutnej indywidualnej tożsamości, jest za to uwikłana, splątana z całym bytem. Parmenides wnioskował z takich rozważań, że ruch jest niemożliwy!
Ale ... postrzeganie wymaga zmian, byt niezmienny nie oddziaływuje z materią i jest niezauważalny (np. neutrino jest prawie niezauważalne).
Zenon z Elei dowodził za pomocą paradoksów, że zmiana jest niemożliwa.
|
![]() |
Wiek XX i paradoks Hilarego Putnama: malowanie wielu kart coraz bardziej czerwoną farbą, dodając kolejne krople aż białe stanie się czerwone. Dowolne dwie sąsiadujące karty wyglądaja tak samo, a ponieważ relacja podobieństwa jest przechodnia karta biała i czerwona jest taka sama!
Czy klasyczna logika stosuje się do percepcji?
Relacja podobieństwa jest przechodnia, jeśli A ~ B a B~C to A ~C.
Jeśli dziecko jest podobne do matki i dziecko jest podobne do ojca to czy matka jest podobna do ojca?
Jeśli nie widzimy różnicy to nie znaczy, że w mózgu zachodzą identyczne procesy.
Przyporządkowujemy do tej samej kategorii rzeczy nieznacznie różne; kategorie są rozmyte, relacje nie są symetryczne i przechodnie.
Niestety filozofowie nie znają logiki rozmytej.
Demokryt - trwałe, niezmienne atomy, niezniszczalne, rzeczywiste, w wiecznym ruchu, tworzą wrażenie nieustannych zmian.
Główna koncepcja Demokryta jest słuszna: przemiana to ruch atomów i cząstek elementarnych.
Czy cząstki elementarne naprawdę istnieją?
Elektrodynamika kwantowa (QED) daje taki obraz: w każdej chwili cząstki giną i rodzą się identyczne cząstki.
Cząstki wytwarzają pole i z nim oddziaływują: próżnia jest pełna cząstek wirtualnych.
Kwarki ze swojej natury nie istnieją jako byty niezależne, zawsze są silnie związane - co więc oznacza ich "istnienie"?
Status ontologiczny cząstek wirtualnych jest niejasny; mogą to być artefakty matematycznego sposobu opisu świata (rachunku zaburzeń).
Jeśli trwałe cząstki istnieją, to podlegają zmianom: ich energia, własne pole elektromagnetyczne, sposób istnienia zależy od oddziaływania z otoczeniem, więc cząstki w atomie i swobodne zachowują się inaczej.
Tak samo jest ze wszystkimi układami odziaływującymi ze sobą i ze swoim środowiskiem, w tym i z ludźmi: częściowo tracą swoją wcześniejszą tożsamość.
|
Rozwinięcie idei atomistycznych rozwinęli
Epikurejczycy.
|
![]() |
Arystoteles pogodził wcześniejsze poglądy twierdząc, że elementy zmienne i stałe współistnieją; cecha stała to materia, a zmienna to forma.
Podstawą była tu idea hylomorfizmu Sokratesa.
Materia dla Arystotelesa ma cel ostateczny, jest nim czysta forma, pozbawiona materii.
Czysta energia, bez masy spoczynkowej, to promieniowanie - ale nie ma ono formy geometrycznej, za to może być celem ostatecznym Wszechświata jeśli nastąpi jego kontrakcja.
|
![]() |
W traktacie
"De anima" (O duszy), napisanym ok. -350 roku, Arystoteles pisze: ".. badanie duszy musi należeć do nauk o Naturze ... Fizyk zdefiniuje stany duszy odmiennie od dialektyka; ten drugi uzna złość jako coś w rodzaju chęci odwzajemnienia się za ból bólem, a ten pierwszy zdefinuje ją jako wrzenie krwi lub gorącej substancji otaczającej serce. Fizyk przypisze złości warunki materialne a dialektyk formę lub formułowalną esencję; jest to bowiem formułowalna esencja opisująca fakt, chociaż by mogła rzeczywiście zaistnieć musi być uosobiona w materialnym podłożu badanym przez fizyka".
Dialektyk to psycholog, fizyk to neurobiolog.
Arystoteles wyraził tu całkiem współczesną ideę: mózg jest substratem zdarzeń umysłowych, by mogły one zaistnieć potrzebne jest materialne podłoże w postaci mózgu. Mózg i umysł to dwie strony tego samego medalu.
|
Epistemologia Platona usiłowała rozwikłać paradoks zmienności i stałości: stałe są obiekty idealne, niezmienne kategorie ogólne, a obserwowane formy są jedynie niedoskonałym cieniami, migoczącymi w świetle, dlatego ulotnymi. Dusza należy do świata idei, zdolna jest więc pojmować prawdę.
Platon uważał, że uniwersalia, powszechniki, idee Platońskie, istnieją niezależnie od człowieka, i moga być pojmowane przez kontemplację.
Percepcja i myślenie oparte są na formach działania umysłu utrwalonych we wczesnym dzieciństwie.
|
![]() |
Skoro mamy wiedzę - dusza zawiera wszystkie uniwersalia - dlaczego nic nie pamiętamy?
Platon: zapominamy po drodze ze świata idei do ciała, doznając amnezji (anamnesis) w chwili narodzin!
Jest oczywiście dokładnie odwrotnie, to świat ciała umożliwia tworzenie idei ...
Poznanie zmysłowe jest nieostre, niepewne, dotyczy świata cieni form idealnych.
Poznanie rozumowe jest najwyższym rodzajem poznania, pozwala poznać prawdę.
Alegoria jaskini: widzimy jedynie cienie, zamknięci w świecie poznania zmysłowego.
To prawda! Widzimy jedynie cienie prawdziwego świata, nieskończoność przefiltrowaną przez zmysły i korę zmysłowa, produkującą materiał dla naszych wrażeń, postrzeganych wewnętrznie stanów mózgu. Jednak nic nie wskazuje na to by prawdziwy świat był idealny, matematyka pozwala jedynie na jego zgrubny opis.

Filozofia, arytmetyka, geometria, astronomia, harmonia dźwięków, to wzniosłe nauki pozwalające dostrzec blask idealnych form.
Sokrates: "Arytmetyka posiada wielki efekt wyzwalający i uwzniaślający, skłaniający duszę do zastanowienia się nad abstrakcyjnymi liczbami i buntowania się przeciwko wprowadzaniu postrzegalnych czy też dotykalnych obiektów argumentacji".
Ostateczny krok: studiowanie dialektyki, "odkrywanie absolutu jedynie dzięki światłu rozumu, bez posługiwania się zmysłami, nie ustając póki dzięki czystej inteligencji nie dotrze się do absolutnego dobra".
Dialektyka to czyste postrzeganie i rozpoznawanie form w sposób oczywisty, bez żadnych założeń. Prawdziwa wiedza możliwa jest jedynie w odniesieniu do świata rzeczywistego (idei).
Fizyka bada świat cieni, matematyka świat rzeczywisty.
Formy postrzegania zmysłowego nie wystarczają, by w pełni zrozumieć zjawiska.
Pojęcia energii czy pola to abstrakcje, ale w pełniejszy sposób pozwalające zrozumieć rzeczywistość.
Obiekty rzeczywiste istnieją w nieskończenie wymiarowych przestrzeniach mozliwych form oddziaływań, widziane przez nas rzuty są niepełnym opisem. Czy nasza rzeczywistość jest 4-wymiarową czasoprzestrzenią czy jest znacznie bogatsza? Każdy ze zmysłów dostarcza wiele nowych jakości, a więc wymiarów doświadczenia.
Postęp nauki był w znacznej mierze możliwy dzięki wyzwoleniu się ze świata cieni (por. empiryzm poniżej), idealizowaniu eksperymentów, pomijaniu rzeczywistych efektów.
Na ile matematyka jest konstruowana a na ile odkrywana?
Czy prawdy naukowe są odkrywane, czy wymyślane? Dyskusja trwa nadal.
Platonicy: istnieje świat idei, matematyka jest odkrywana.
Konstruktywiści (empirycy): nie, wszystko to konstrukcje umysłowe specyficzne dla naszego typu myślenia. Są kultury bez matematyki, nie znające pojęcia liczb.
Pierwsi mówią o świecie potencjalnym, drudzy o aktualnym.
Abstrahowanie, tworzenie nowych kategorii umożliwia postrzeganie ogólnych związków i tworzenie teorii. Jest to w znacznej mierze funkcja prawej półkuli (nie-dominującej).
Świat teorii dla umysłu jest równie rzeczywisty co świat zmysłów; reprezentacja wszystkich pojęć w mózgu jest podobna, skojarzenia pojawiają się w ten sam sposób.
Potencjalne istnienie obiektów matematycznych: definicje i aksjomaty pozwalają skonstruować obiekty matematyczne (geometryczne, algebraiczne) i ich relacje, a więc istnieją one potencjalnie, czekając na "dostrzeżenie", jednakże bez umysłu, w którym powstaną aktywne relacje pomiędzy takimi pojęciami moge się nigdy nie stać aktualne.
Dowodzenie twierdzeń wymaga rozpoznawania relacji w przestrzeni abstrakcyjnych obiektów.
Do aktualizacji wiedzy potencjalnej w konkretnym umyśle konieczne są stabilne stany umysłu o własnościach relacyjnych odpowiadających relacjom pomiędzy postrzeganymi obiektami.
Tworzenie takich stanów wymaga energii i czasu, proces ten przypomina bardziej konstruowanie niż postrzeganie.
Zależnie od sposobu pracy mózgu można w tym widzieć postrzeganie lub konstruowanie.
Spekulacja: po "zagnieżdżeniu się" abstrakcyjnych obiektów w pamięci:
Takie spory nie dają się rozstrzygnąć.
Dobre pytanie jest jak słup, do którego przywiązać można osły na parę tysięcy lat ...
Trzecia droga: matematyka kognitywna, zadaje całkiem inne pytania.
G. Lakoff i R. Nunez, Where Mathematics Comes From: How the Embodied Mind Brings Mathematics into Being.
Koncepcje matematyczne również powstały z "metafizyki dnia powszedniego".
|
Jaka jest relacja pomiędzy światem idei a światem zjawisk?
|
|
|
Platon wyobrażał sobie, że dusza jest woźnicą rydwanu ciągniętego przez białego (umysł) i czarnego (ciało) konia w dwie strony, steruje umysłem i ciałem. Sigmund Freud widział tu id, siedlisko prymitywnych popędów, oraz superego, konformizm społeczny, ale nie dążenie do świata ideałów. |
![]() |
Sofistyka: skoro myślenie prowadzi do paradoksów, prawdy nie można poznać, liczy się tylko zdolność przekonywania innych do swoich racji! Sofiści stworzyli więc "szkołę sukcesu".
Protagoras (ok. -480 do 410 r) doszedł do wniosku, że prawda nie ma znaczenia,
"Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy".
Georgiasz podsumował poglądy szkoły sofistów:
"Nic nie istnieje, a nawet gdyby istniało, to nikt nie mógłby o tym wiedzieć, a nawet jeśliby kto o tym wiedział, to nie mógłby tego nikomu przekazać."
Sokrates tak skomentował tę filozofię: ślepi prowadzą ślepców sami nie wiedząc dokąd.
Różnica pomiędzy nauką i pseudonauką: nie tylko dużo wiemy, ale potrafimy naszą wiedzę użyć w praktyce i znamy ograniczenia tej wiedzy (chociaż nie zawsze ją właściwie wykorzystujemy).
Metoda dialogów Sokratesa pozwala wybadać strukturę pojęć w umyśle rozmówcy, wskazanie na jej braki, dzięki czemu możliwa staje się jej modyfikacja.
Było to wielkie odkrycie metodologiczne.
W kulturze starożytnej Grecji utrwaliły się trzy idee:
Początki chrześcijaństwa przyniosły dyskusje teologiczne zamiast filozoficznych.
Antropocentryczny świat starożytnych i średniowiecza był na miarę człowieka: niebo nad głowami, piekło pod stopami a człowiek pośrodku, w centrum zainteresowania sił zła i dobra.
Motywacja Kopernika: ruchy doskonałe, godne niebios, powinny być kołowe i jednostajne.
Niebezpieczne odkrycie: gwiazdy są daleko; wizja świata wielkiego, pustego, zimnego, nie na miarę i nie dla potrzeb człowieka ...
Centrum ukladu heliocentrycznego wcale nie wypada tam, gdzie Słońce.
Rozwój nauki, postęp w rozumieniu świata wynikał z zastosowania systematycznych obserwacji, metody
Galileusza.
Efektem było rozbicie jednolitego obrazu świata, w którym porzadek moralny, społeczny, matematyka, astrologia i astronomia splecione były razem.
Najlepiej widać to po ewolucji poglądów
Johanna Keplera
(por. "Lunatycy", A. Koestler).
Dopóki nie zrozumiano natury ruchu i zjawisk elektrycznych nie można było zrozumieć ani biologii ani umysłu, a więc potrzebne były takie pojęcia jak "dusza" i "ciepliki".
Teraz mamy słowo "dusza", do którego próbujemy znaleźć nowy sens, np. utożsamiając duszę z osobowością; nadawanie nowego sensu pojęciom, które powstały w określonym celu (odróżnienia martwego do żywego), stwarza porory ciągłości, wprowadzając dodatkowe zamieszanie.
![]() |
Kartezjusz, Rene Descartes (1596-1650)Pierwszy wybitny filozof umysłu, dualista, żyjący na pograniczu średniowiecza.
Kartezjusz w samotni szukał niepodważalnej prawdy, kwestionując "wszystko". ... jeżeli chcę nareszcie coś pewnego i trwałego w naukach ustalić, to trzeba raz w życiu z gruntu wszystko obalić i na nowo rozpocząć od pierwszych podstaw. |
Zmysły nie dają pewnego zrozumienia, życie wydaje się snem, "fizyka, astronomia, medycyna i wszystkie inne nauki, które zależą od rozpatrywania rzeczy złożonych, są niepewne", ale kwadrat ma zawsze cztery boki.
Możemy być zwodzeni przez złośliwego ducha, nie ma nic pewnego.
"Ja jestem, ja istnieję", stwierdzenie Kartezjusza było bardziej fundamentalne niż zwykle cytowane "myślę, więc jestem" (cogito, ergo sum).
Ja jestem, ja istnieję; to jest pewne. Jak długo jednak? Oczywiście, jak długo myślę; bo może mogłoby się zdarzyć, że gdybym zaprzestał w ogóle myśleć, to natychmiast bym cały przestał istnieć
Myślenie koncepcyjne zakłada język, a ten życie społeczne, narzucający specyficzne formy myślenia, a nie prawdy absolutne.
Mechanizmy poznawcze, działanie mózgu, ukryte są przed myśleniem; myślenie jest ich wynikiem.
Błąd Kartezjusza: nie zwracał uwagi na małe dzieci, które też są, chociaż nie myślą jeszcze koncepcyjnie.
Jestem, bo doświadczam zmian (a nie tylko myślę); nie ma mnie gdy zmiany ustają (np. w czasie anestezji).
Filozofia racjonalna (?) Kartezjusza.
Skąd wiem, że istnieję? Bo całkowicie jasno i wyraźnie potrafię to ująć.
Czy jasność i wyraźność to oznaki prawdy? Jeśli tak, to fanatycy mają rację.
Pewne źródła wiedzy: żywe doświadczenia zmysłowe i myśli.
Idee wrodzone, w tym idea bytu doskonałego, jest niepodważalna.
Bóg jest dobry więc wszystkie wrodzone idee muszą być prawdziwe.
... już to samo, iż ja istnieję i posiadam ideę bytu najdoskonalszego, to jest Boga, dowodzi jak najoczywiściej, że Bóg także istnieje.
Introspekcje Kartezjusza były błędne, brał za wrodzone idee uformowane we wczesnym dzieciństwie.
Idea dobrego Boga nie jest wrodzona, z teologicznego punktu widzenia wiara jest "łaską".
Początki psychologii: introspekcja była powszechnie stosowaną metodą, ale się nie sprawdziła.
Pewnym źródłem wiedzy nie jest ani myślenie ani zmysły, tylko systematyczne pytanie, dialog z przyrodą.
Umysł musi się składać z innej substancji niż obiekty fizyczne, gdyż myśli nie mają wielkości, kształtu, tak jak ciała fizyczne.
Działanie wymaga kontaktu: jak umysł kontaktuje się ze światem fizycznym?
Czucie związane z mózgiem - wiadomo to z obserwacji urazów, drażnienia nerwów po amputacji.
W środku mózgu znajduje się szyszynka, gruczoł dokrewny, łącznik między fizycznym i psychicznym, sterujący fluidami pompowanymi do mięśni z komór mózgu.
Czy szyszynka ma naturę fizyczną czy mentalną? Tajemnica!
"New Mysterianism", czyli "mistrzowie tajemnicy", to współczesna szkoła filozofii umysłu.
Czy wystarczy nam rozumu by pojąć relację między ciałem a umysłem?
Substancja fizyczna i umysłowa jest całkiem inna, nie da się zrozumieć natury świadomości.
Nigdy nie mów nigdy ...
C. McGinn martwi się nieprzestrzenną naturą umysłu i tym, jak umysł może się zmieścić w mózgu ... tak jak wielki worek kart dziurkowanych mieści się na mikroskopijnej karcie pamięci!
Zakłada się tu metodologiczny solipsyzm, umysł można badać niezależnie od świata.
Zdarzenia mentalne można badać niezależnie od zdarzeń fizycznych.
Kluczową ideą kognitywizmu jest to, że reprezentacje obiektów determinują zachowanie.
Symbol ma reprezentację fizyczną, jest reprezentantem niefizycznej idei.
Nadal nie potrafimy myśleć o umyśle - co więc oznacza rozumieć?
Kartezjusz sformułował problem psychofizyczny ale nie potrafił go rozwiązać.
Thomas Hobbes napisał w liście do Kartezjusza:
"Umysł to nic innego jak ruchy pewnych części ciała organicznego".
Kognitywistyka: "Rozumowanie to nic więcej niż kombinowanie", myśli są wynikiem obliczeń, operacji na reprezentacjach umysłowych. Neuronauki: myślenie to tylko zliczanie impulsów ...
Kartezjusz i Hobbs to prekursorzy kognitywistyki.
Allen Newell i
Herbert Simon napisali w 1976 roku pracę "Computer science as empirical inquiry: symbols and search", traktowaną jako manifest kognitywizmu.
Umysł to maszyneria do przetwarzania informacji, tj. manipulacji symbolami.
Komputery symulują inteligentne zachowanie, myślą i mają stany poznawcze.
"Silne AI" (strong AI, jak to okreslił J. Searl): odpowiednio zaprogramowany komputer jest równoważny umysłowi.
Do jakiego stopnia wpływ na wczesne poglądy Kartezjusza wywarła ostra krytyka jego poglądów? Czy naprawdę zaczął głosić dualizm by ratować swoją reputacje?
Damasio przytacza napis na jego grobie: Kto się dobrze ukrywał, dobrze żył.
W 17 wieku nawet w Holandii nie łatwo było o swobodę myślenia.
Innym prekursorem kognitywistyki był
Baruch (Bento, Benedykt) Spinoza.
Jego "Etyka metodą geometryczną wyłożona" zawiera szereg propozycji, uzasadnianych tak jak twierdzenia matematyczne.
Istnieje tylko jedna substancja, musi ona istnieć sama przez się, samoistnie, jest przyczyną istnienia wszystkiego, a więc jest wszechmocna, a wiec jest Naturą=Bogiem rozumianym jako "najbardziej ogólne zasady porządku egzemplifikowane przez rzeczy".
Propozycja nr 14: "Nie istnieje żadna substancja, która by nie była Bogiem".
Człowiek jest jednością, zło i dobro nie są absolutne, lecz wynikają z relacji między ludźmi, dobro jednego jest złem drugiego.
Cytaty:
Baruch Spinoza wolał pozostać rzemieślnikiem szlifującym soczewki niż zostać profesorem w Heidelbergu;
zaproszenie zawierało warunek niezakłócania powszechnie przyjętej religii.
W liście z 30.03.1673 roku pisze on "nie wiem w jakich granicach musi mieścić się wolność filozofowania by nie wywołać wrażenia, że moją intencją jest zakłocania powszechnie przyjętej religii".
Za rozpowszechnianie poglądów Spinozy jego przyjaciel Aadrian Koerbagh zmarł w więzieniu w 1669 roku; życie Spinozy było również w niebezpieczeństwie.
Napis na nagrobku Spinozy: Caute! Ostrożnie!
Spinoza musiał być ostrożny, by wszystkie jego dzieła były przez stulecia wyklęte, zarówno przez świeckie jak i kościelne władze.
O związkach neurobiologii emocji z poglądami Spinozy:
Antonio Damasio, W poszukwianiu Spinozy, Nowe Horyzonty, REbis, Poznań 2005.
Newton chciał odkryć plany budowy Boskiego Zegarka, czyli natury.
Bóg jako poruszyciel potrzebny był do popychania planet.
Laplace po napisaniu mechaniki układu Słonecznego stwierdził: "nie potrzebuję tej hipotezy".
H. Saint Simon i
August Comte (twórca filozofii pozytywistycznej) piszą o "fizycznej socjologii", w której ludzie traktowani są jako społeczne atomy.
Jeremy Bentham stworzył rachunek szczęśliwości, "Felicific Calculus", zany rachunek hedonistycznym, zakładając, że ludzie unikają przykrości a gonią za przyjemnością.
James Mill pisał "Chcę zniszczyć złudzenia psychicznej aktywności, zredukować wszystko do stałych i w jakimś sensie mechanicznych związków elementów, które powinny być możliwie najprostsze."
Mechanicyzm (Hobbs,
La Mettrie), uważał krzyki i jęki zwierząt tylko za zgrzyty źle naoliwionej maszynerii.
Teoria Darwina, strywializowana do stwierdzenia "najsilniejsi zwyciężają", stała się podstawą dzikiego kapitalizmu.
W 1902 Iwan Pawłow odkrywa refleksy warunkowe.
John Watson i Brian Skinner tworzą na tej podstawie
behawioryzm,
psychologię bez umysłu.
Dlaczego takie poglądy rozwinęły się w religijnej Ameryce?
Mechanistyczna wizja świata zgodna jest z wizją purytańską, np. doktryną predestynacji u Kalwinów.
Można znaleźć daleko idące analogie ideologii purytańskiej i behawiorystyczno-pozytywistycznej.
![]() |
John Locke (1632-1704) i empiryzmKoncepcja idei wrodzonych, które Kartezjusz poszukiwał na drodze rozmyślań, wywodzi się od
Francisa Bacona (1561-1626).
Locke, doktor medycyny, napisał "Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego" (1690).
Proste idee wywodzą się z doświadczeń zmysłowych (jak głosił jeszcze Epikur).
|
Locke starał się rozróżnić to, co subiektywne i obiektywne:
Wiedza pochodząca od zmysłów dotyczy wrażeń, częste kombinacje wrażeń są zapamiętywane i rozpoznawane jako obiekty, przedmioty.
Zmysły i mózgi traktować można jako przyrządy pomiarowe.
Dominuje wzrok. Położenie, rozmiary, ruch obiektów mierzymy bezpośrednio za pomocą wzroku.
Cechy złożone, np. kolor, zapach, smak, temperatura, są wynikiem wyrafinowanej obróbki danych zmysłowych przez mózgi.
Wrażenia długości też nie całkiem proste, pokazują to np. złudzenia optyczne.
Czas trwania to wrażenie skomplikowane, percepcja upływu czasu zależy od procesów uwagi.
Czasoprzestrzeń jest bardziej fundamentalna niż sam czas i przestrzeń.
Dobre koncepcje fizyczne wynikają z zauważenia, co warto mierzyć, co jest niezmiennicze w różnych układach współrzędnych; w tym przypadku interwały czasoprzestrzenne.
Czy długość jest wewnętrzną cechą przedmiotu, a kolor lub zapach nie? Jest tak tylko dopóki poruszamy się powoli.
Długość jest dobrze określona: prosta procedura pomiarowa, prawie jednoznaczne wyniki, słaby wpływ temperatury, prędkości.
Pomiary chemiczne, zapach czy smak: wynik silnie zależy od warunków pomiarowych, widoczna jest histereza.
Kolor: skomplikowane przetwarzanie w zależności od oświetlenia, otoczenia i powierzchni odbijającej.
Temperatura: podobnie jak kolor, widzenie w podczerwieni to widzenie temeratury.
Rzeczywistość ma nieskończenie wiele własności, nasze przyrządy pomiarowe - zmysły + mózg - mierzą tylko nieliczne.
Nieskończenie wymiarowym obiektom rzeczywistym odpowiada skończenie wymiarowa reprezentacja umysłowa w oparciu o cechy obiektów mierzone przez zmysły i wykrywane przez struktury mózgu analizujące sygnały zmysłowe. Dane empiryczne pochodzące z doświadczeń uzupełniają ten obraz o nowe cechy (nowe wymiary w przestrzeni umysłu).
Locke sądził, że wiedza intuicyjna daje całkowitą pewność - białe/czarne, koło/trójkąt.
Skąd pewność? Takie rozróżnienia wymagają wyobraźni wzrokowej. Czy krety mają taką wiedzę?
Locke: pewne wnioski osiągamy dzięki procesowi dowodzenia, lecz po drodze wkracza intuicja, więc wiedza nie tak pewna jak zmysłowa.
Rozróżniał idee w umyśle i idee, którym odpowiada coś poza umysłem - ale czy coś poza nim istnieje?
Poznanie - ustalanie zgodności/braku pomiędzy ideami.
Locke: idee proste są realne - skoro są proste to nie mają się z czego utworzyć w umyśle.
Wtórne jakości: rezultat oddziaływania na zmysły rzeczy realnych.
Intuicyjna wiedza zależy od konstrukcji zmysłów i mózgu, jest różna u różnych zwierząt.
Proste idee tworzą się na poziomie bezpośredniej analizy danych zmysłowych, o stosunkowo niewielkiej plastyczności, cechach uwarunkowanych ewolucyjnie i kontrolowanych genetycznie.
Rozumowanie wymaga postrzeżenia, czy nowy obiekt umysłu można uzgodnić z wiedzą posiadaną.
Jaka jest pewność tej wiedzy, pewność złożonych dowodów?
Wiedza ograniczona jest do świata cieni, ale umiemy rzucać różne cienie, oglądać z wielu stron.
Wiedza dotyczy idei w umysłach - które są prawdziwe a które to imaginacje?
Zgodność wielu pomiarów daje coraz większą pewność; por. wymagania świadectwa "dwóch zmysłów" w średniowieczu.
Obiektywizm zastępuje intersubiektywizm i ściśle ustalone procedury pomiarowe.
Sądy o ludziach to zwykle tylko złudne idee w umysłach, bo trudno jest dokonać dobrych pomiarów.
![]() |
George Berkeley (1685-1753)Berkeley zdobył uznanie w USA, wpłynął na rozwój uniwersytetów amerykańskich, po powrocie do Irlandii został biskupem.
Realność rzeczy postrzeganych polega na ich postrzeganiu.
|
Rzeczy postrzegane to tylko zespół wrażeń zmysłowych w umysłach, bez bezpośredniego związku z rzeczywistością.
Berkeley: "esse est percipi", istnienie rzeczy oznacza ich postrzeganie.
Konsekwentna postawa empiryczna.
Locke był sceptyczny: czy koń częściowo zasłaniany przez drzewa istnieje w całości?
Jeśli przedmioty materialne istnieć mogą tylko przez bycie spostrzeganym to istnienie świata wymaga istnienia wszechobecnego Umysłu.
Wniosek: nie ma materii, świat jest ideą w umyśle Boga.
Immaterializm Berkeleya godzi konsekwentny empiryzm i rzeczywiste istnienie świata.
Idee ekscentryczne? Jednak dość naturalne, jeśli przyjmujemy zawsze subiektywny punkt widzenia obserwatora.
Rola obserwatora w mechanice kwantowej: czy realizm, istnienie własności kwantowych obiektów niezależnie od obserwatora, da się utrzymać?
Realizm i lokalność, dwa filary nauki; lokalność zakłada, że oddziaływania rozchodzą się z prędkością nie większą niż prędkość światła (inaczej moga istnieć zamknięte pętle czasowe).
Paradoks
Einsteina-Podolskiego-Rosena (EPR): teorie uznające jednocześnie realizm i lokalność nie mogą być prawdziwe!
Czy rzeczywistość nie ma określonych cech przed pomiarem?
Odpowiedzi przyrody zależą od pytań. Czy ludzie mają określone cechy zanim ich zapytamy?
Niektóre własności powstają dopiero w wyniku oddziaływania, zadania pytania.
Teorii nie należy mylić z rzeczywistością.
Możemy mówić tylko o tym, co wywołuje w nas wrażenia.
By coś wiedzieć musimy zadać pytanie, dokonać pomiaru.
Teorie poprawnie opisują zjawiska niezależnie od indywidualnych wrażeń.
![]() |
David Hume (1711-1776), szkocki sceptyk.Hume napisał
"Traktat o naturze ludzkiej" (1739)
i "Badania dotyczące rozumu ludzkiego" (1748).
|
W jaki sposób powstają nasze poglądy?
Idee i wrażenia proste "nie dopuszczają oddzielenia", są ze sobą związane.
Stąd wniosek, że nie ma idei wrodzonych, wszystkie idee proste powstają z prostych wrażeń.
Pamięć przechowuje idee, wyobraźnia je porządkuje.
Umysł opiera się na skojarzeniach, przyczynowych, czasowych, korelacjach.
Przyczyny nie wynikają z korelacji zdarzeń, związków przyczynowych nie sposób wywieść z korelacji.
Nie ma powiązań koniecznych, wiara w przyczyny wynika tylko z przyzwyczajenia umysłu.
"Efektywność przyczyn leży w determinacji umysłu".
Asocjacjonizm w psychologii: kojarzenie zdarzeń prowadzi do powstawania trwałych połączeń w mózgu.
Związek pomiędzy zdarzeniami ma naturę psychologiczną.
Poezja, muzyka, filozofia to kwestia smaku i upodobań.
Nauka opiera się na założeniu o powtarzalności zjawisk przyrody, czego nie da się udowodnić, ale doświadczenie mówi nam, że jest to dobre założenie.
Totalny sceptycyzm Davida Hume doprowadził go do przekonania, że prawa nauki to tylko "nawyki umysłu".
Poszukiwania trwałej jaźni kończą się niepowodzeniem (por. buddyzm).
Sceptyk powinien jednak wątpić w sceptycyzm!
Brak jest związków koniecznych, ale niektóre są bardzo prawdopodobne.
Przyczynowość wynika z istnienia oddziaływań, a nie tylko z nawyków.
Szkoła asocjacjonistów, stworzona przez angielskiego lekarza, Davida Hartley'a.
Pierwsza próba powiązania zdarzeń mentalnych i zdarzeń w mózgu.
Newton twierdził, że wrażenia powstają na skutek wibracji pobudzających nerwy, zmierzających od zmysłów do mózgu.
Hartley w "Observations on Man": uszkodzenia mózgu, zaburzenia neurologiczne zawsze związane są ze zmianami myślenia i percepcji.
Asocjacje wrażeń i idei wynikają z wibracji bardzo małych cząsteczek w mózgu (Hartley napisał to w 1749 roku!).
W latach 1950 to samo głosiła "teoria identyczności stanów centralnych" Smarta.
Proste czucie wystarczy do stworzenia wyrafinowanego umysłu.
Szkocki filozof, napisał "Inquiry into the Human Mind on the Principles of Common Sense" (1764), "Essays on the Intellectual Powers of Man" (1785) i "Essays on the Active Powers of Man" (1788).
Zajmował się analizą percepcji, rolą języka, zagadnieniami w pełni docenionymi dopiero w XX wieku.
Postrzegane przedmioty, ich cechy, oraz wrażenia przez nie wywołane, określane są tymi samymi nazwami.
Czy zapach jest w róży, czy zapach jest w umyśle?
Dwie różne rzeczy: zapach jako fizyczna własność róży i wrażenie umysłowe z tym związane.
Wrażenia są symbolami wskazującymi na realne własności rzeczy.
Immanuel Kant (1724-1804)Kant opracował w 1755 roku teorię powstania Układu Słonecznego.
|
![]() |
Podstawowe kategorie - czas, przestrzeń - to dane apriorycznie, niezależne od doświadczenia.
Postrzeganie zakłada relacje czasowe i przestrzenne - ale mogą być one nieeuklidesowe, wynika to z dominacji wzroku, konstrukcji mózgu.
Niektórzy zwolennicy Kanta uznali potrzebę badań psychologicznych dla zrozumienia umysłu.
Szkoła logiczna: prawa myślenia są uniwersalne, nie zależą od odkryć empirycznych, są aprioryczne.
Filozofia kognitywistyczna: działanie umysłu to kwestia oddziaływań reprezentacji formalnych.
Percepcja możliwa jest dzięki wiedzy apriorycznej dotyczącej postrzeganych obiektów.
Np. percepcja 3D jest niemożliwa bez wiedzy apriorycznej - z tego powodu mamy wrażenia 'figur niemożliwych', np. rysunków Eschera.
|
|
| Iluzja niemożliwego trójkąta. | Iluzja nieistniejącej spirali. |
Filozofia Kanta okazała się bardziej istotna dla psychologii percepcji niż metafizyki!
Ok. 47 roku życia Kant zaczął pisać niejasno a jednocześnie skarżył się na bóle głowy i w końcu stracił wzrok w lewym oku.
Prawdopodobnie było to wynikiem guza mózgu w lewym płacie przedczołowym (Jean-Christophe Marchand 1996)
Oderwanie procesów poznawczych od emocji może świadczyć o uszkodzeniu płatów przedczołowych kory mózgu.
Wiek XIX to w większości spekulacje idealistyczne i metafizyczne.
Wyjątki: Thomas Henry Huxley (1825-1895),
Charles Pierce (1839-1914) i
William James (1842-1910), pionierzy pragmatyzmu.
Prawda to najpełniejszy opis natury - naukowy realizm.
Pogodzenie racjonalizmu i empiryzmu: stawianie hipotez - rozum, sprawdzanie - empiria.
Filozofia ma pomagać rozwiązywać problemy, idee mają więc wymierną wartość.
Pierce: w jaki sposób tworzymy hipotezy?
Odpowiedzialny jest za to "tropizm prawdy" (np. heliotropizm), rodzaj instynktu.
William James, filozof, pionier psychologii naukowej.
Wiedza nie musi być absolutnie pewna; wrodzone kategorie nie muszą odpowiadać prawdzie.
Teorie są dobre jeśli są skuteczne; wiele teorii nie ma dla nas żadnego znaczenia.
Prawda zależy od ludzkiego doświadczenia, prawda ideii jest równoznaczna z jej skutecznością.
Trudności takiego ujęcia: stwierdzenie "istnieją atomy" nie było ani prawdziwe ani fałszywe do ich odkrycia; koncepcje flogistonu i eteru były przez pewien czas skuteczne.
John Dewey, instrumentalizm: myślenie jest instrumentem do rozwiązywania problemów.
Edukacja powinna uczyć jak rozwiązywać problemy.
Brak pewnych podstawy wiedzy, ale są płodne metody jej zdobywania.
Połączenie racjonalizmu i empiryzmu jest płodne.
Modele pozwalają w pełniejszy sposób zrozumieć rzeczywistość.
|
![]() |
|
Twórcy logiki współczesnej: Gottlob Frege (1848-1925), Alfred Whitehead (1861-1947) i Bertrand Russell (1872-1970),
Principia Mathematica (3 tomy 1910-1913), Russell i Whitehead
Logika symboliczna zawiera klasyczną logikę Arystotelesa.
Redukcja całej matematyki do logiki i teorii zbiorów.
Nadzieje: odkrycie praw myślenia, rozwiązanie problemów filozoficznych, marzenia Lulla, Leibniza ...
Czy logika zdań i relacji pomiędzy zdaniami wystarczy do zrozumienia znaczenia zdań potocznych?
Schemat języka doskonałego, odzwierciedlającego strukturę rzeczywistego świata.
Alfred Tarski opracował logiczną teorię prawdy, określenie prawdziwości semantycznej zdań.
Reprezentacje mentalne opisane są przy pomocy zdań, logika bada ich zawartość semantyczną.
Znaczenie nazwy to to samo, co przedmiot, który ona denotuje.
Znak jest nazwą gdy istnieje denotowany przedmiot.
Wiele nazw odnosi się do przedmiotów nieistniejących w rzeczywistości.
Jak coś, co nie istnieje, mogłoby być przedmiotem sądu? (Russell).
Zdania atomowe zawierają podmiot-orzeczenie, obiekt i predykat (własność obiektu).
Zdanie ogólne można ukonkretnić.
Błędna analiza pojęć języka prowadzi do wiary w sens idei nieistniejących.
Teoria deskrypcji: istnieją zdania ogólne, nie zawierające podmiotu logicznego, a jedynie gramatyczny.
"Obecny król Polski jest łysy" to niekompletny symbol, nie ma sensu sam w sobie.
Sensowne zdania atomowe możliwe są tylko dla rzeczywistych obiektów (podmiotów).
Zdania opisowe => zdania egzystencjalne, np.
"istnieje X takie, że X jest królem Polski, że X istnieje teraz i że dla każdego Y takiego, że Y jest królem Polski Y jest identyczne z X".
Wady teorii deskrypcji:
zdania o nieistniejących podmiotach nie są fałszywe,
to są zdania warunkowe, nie mają wartości logicznej.
|
Atomizm logiczny opisany został w "Traktacie Logiczno-Filozoficznym" (1921) młodego
Wittgensteina.
|
Jednakże:
Tezy logiki są tautologiami.
Tezy logiki nic więc nie mówią. (Są one zdaniami analitycznymi.)
Teorie, które tezie logiki nadają pozór treści, są zawsze błędne.
Granice mego języka oznaczają granice mego świata.
Logika wypełnia świat; granice świata są też jej granicami.
Wittgenstein robi też uwagi dotyczące filozofii umysłu, np.
5.631 Nie ma podmiotu myśli i wyobrażeń.
Wynika stąd, że nie ma umysłu poza procesami myślenia, wyobrażania ...
Koło Wiedeńskie (1928-1938): Moritz Schlick, Rudolf Carnap, Otto Neurath, Kurt Gödel.
Filozofia nie jest teorią ale działalnością zmierzającą do lepszego zrozumienia wypowiedzi (Wittgenstein).
Zdania dzielą się na: twierdzenia nauki, zdania logiki formalnej, pozostałe zdania.
Zdania pozostałe nie mają sensu poznawczego, jedynie poetycki, obrazowy, emocjonalny.
Filozof precyzuje pytania - czy mają sens? jaka dyscyplina naukowa może ustalić ich prawdziwość?
Zasada weryfikacji:
zdania analityczne - ich prawdziwość wynika z samego znaczenia, z logiki formalnej, są to zdania trywialne lub tautologie, np. "wszystkie olbrzymy są olbrzymie";
zdania syntetyczne - jeśli obserwacje, badania empiryczne mogą potwierdzić lub zaprzeczyć prawdziwości zdania.
Zdanie sensowne to zdania analityczne albo syntetyczne.
Weryfikacja hipotez polega na wyprowadzeniu z nich zdań syntetycznych, obserwacji wraz z warunkami ich przeprowadzenia.
Zdania opisujące obserwacje oparte na danych zmysłowych to zdania syntetyczne.
Początkowo były one uważane za jedyną podstawę wiedzy, późniejszym dodano zdarzenia czasoprzestrzenne.
Najprostsze i najbardziej pewne zdania (eigenpsychische) to minimalny opis doznań psychicznych.
Zdania weryfikowalne mają sens (czasami nieznany).
Teoria wyjaśniania - zjawisko należy przypisać ogólnej zależności (dla klasy zjawisk, warunków).
Sens to metoda weryfikacji zdania.
Dla zdań dotyczących wrażeń zmysłowych weryfikacja = doznanie.
Pozostałe zdania: weryfikacja to konsekwencje empiryczne, gdyby zdanie było prawdziwe.
Teorie naukowe muszą być testowalne.
Trudności takiego rozumienia: pole grawitacyjne, cząstki elementarne to abstrakcje, dalekie od danych zmysłowych.
Znaczenie zdania to zbiór operacji prowadzących do określonych obserwacji.
Stąd "definicja operacyjna", częsta w psychologii.
Struktura hierarchiczna nauki: biologia i chemia redukowalne są do fizyki, wyjaśnienie oznacza redukcję do prostszych, lepiej zrozumialych zjawisk.
Redukcja - relacja logiczna pomiędzy dwiema teoriami, potrzeba zasad łączących (bridging principles) te teorie.
Np. temperatura = średniej energii kinetycznej < Ek > cząsteczek.
Teoria redukcji, redukcjonizm jako cel nauki.
Empiryzm logiczny a teoria umysłu.
Język opisu: umysł to maszyna do wnioskowań logicznych operująca na symbolach (językowych) reprezentujących idee.
Efekt: logiczna reprezentacja wiedzy dobra na wszystko; zastosowano ją w analizie obrazu i planowaniu, z mizernym skutkiem!
Problemy logicznego empiryzmu
Logika nie wyczerpuje możliwości języka (starszy Wittgeinstein, "Dociekania Filozoficzne" 1952)
Karl Popper, nieortodoksyjny empiryk logiczny: falsyfikowalność jako kryterium prawdziwości hipotez.
Sens mają zdania weryfikowalne i falsyfikowalne.
Empiryczna weryfikacja nigdy nie daje pewności.
Najciekawsze hipotezy są najbardziej odległe od prawd logicznie wyprowadzalnych.
Pierre Duhem (1861-1916): teoria nadaje sens interpretacji hipotez.
Rozwinięcie:
Willard van Quine (1960): obserwacja jest testem hipotezy i dodatkowych założeń, praw i teorii.
Czy falsyfikacja dotyczy hipotezy, czy dodatkowych założeń? Nie zawsze jest to jasne.
Neutrino Pauliego ocaliło zasadę zachowania energii, wcześniej Neptun, Pluton i Wulkan prawa Newtona, chociaż Wulkan okazał się fikcją a prawa Newtona w przypadku Merkurego wymagają poprawki.
Zdania nie mają własności epistemicznych, pozwolających na ich weryfikację.
Ważne są założenia o kontekście tej wiedzy (background knowledge).
Sens to wzajemne relacje hipotez w obrębie danej teorii, nawet dla zdań odnoszących się bezpośrednio do obserwacji (Paul Feyerabend, Mary Hesse, Paul Churchland).
Podstawy teoretyczne i nabyte doświadczenie zmieniają nasze wrażenia.
"Ból" to bardzo różne wrażenia, pojęcia ewoluują.
Znaczenie - powtarzalność (stabilność) zjawisk fizjologicznych i psychologicznych (Hume), ale teoria ma pierwszeństwo nad wrażeniami.
Paul Churchland: widzący w podczerwieni nazwą przedmioty gorące "białe", zimne "czarne", ale sens tych słów jest dla nas odmienny.
Logika nie jest pewną podstawą dla poznania naukowego (Gödel - ani matematyki).
Metoda analityczna nie wystarcza.
Quine: "Nauka jest uświadomionym zdrowym rozsądkiem".
Płaskość i centralne położenie Ziemi nie są już zgodne ze zdrowym rozsądkiem.
Zdroworozsądkowe założenia dotyczące umysłu mogą być całkiem fałszywe.
Nie istnieje absolutny punkt widzenia, Prawda (Quine: there is no first philosophy).
Prawda na temat umysłu zależy od przyjętej teorii.
Intuicje są pochodną przekonań, a te wynikają ze struktury mózgu, wzajemnych powiązań pomiędzy reprezentacją różnych koncepcji, powiązań w czasie gdy formujemy odpowiedzi lub nowe koncepcje.
Stany umysłu mogą być w istocie stanami mózgu, chociaż należą do innych kategorii (Ryle).
Richard Rorty: błąd pomieszania kategorii również zależy od uznawanych teorii i wyobraźni.
Wewnętrzny punkt widzenia nie jest uprzywilejowany!
Teoria umysłu może opierać się tylko na badaniach empirycznych.
Nie pomoże nam tu żadna metafizyka, oparta na ogólnych koncepcjach potocznych: łatwo zauważyć patrząc na różne kultury, jak bardzo takie ogólne koncepcje zależne są od powszechnie przyjętej w danym okresie historycznym wiedzy.
Koncepcje metafizyczne były zawsze pochodną wiedzy szczegółowej z danego okresu i kultury.
Każde skomplikowane zjawisko ma swoje proste wyjaśnienie, które jest błędne ... nie inaczej jest z poglądami na naturę ludzką.