Problem: wydaje nam się, że to my kierujemy "naszymi" decyzjami, Jednak:
W jakim więc sensie mam wolną wolę? Dyskutowaliśmy to z filozoficznego punktu widzenia, teraz kolej na eksperymenty.
Eksperymenty z "jasnowidzącym rzutnikiem" Greya Waltera (1963): sygnał z kory M1 bezpośrednio sterował rzutnikiem, uczestnicy eksperymentu mieli wrażenie, że maszyna przewidziała ich decyzję o zmianie slajdu zanim sami sobie ją uświadomili.

Czy w takiej sytuacji najpierw powinniśmy odczuwać drażnienie palca lewej ręki czy prawej, na skutek drążenia kory M1?
Sygnał z palca musi najpierw dotrzeć do kory ale ma odpowiednią strukturę i jest odczuwany w ciągu 0.1-0.2 sekundy.
Obserwacja potencjałów gotowości RP 300 ms przed wrażeniem podjęcia decyzji o naciśnięciu przycisku, najpierw są plany ruchu, potem decyzja a nie odwrotnie.
Od pobudzenia kory do świadomego wrażenia upływa 0.5 sekundy, a więc 0.3-0.4 sekundy dłużej!
Stymulacja kory elektrodą wymaga koło 0.5 sekundy zanim sobie jej nie uświadomimy.
Stymulacja wzgórza też wymaga 0.5 sekundy ale jest odczuwana jako zaczynająca się po 0.2 sekundy.

Przy ruchu palca widać wzrastanie aktywności kory (Bereitschaftspotential) ruchowej nawet na 1-2 sekundy przed ruchem.
Mózg potrzebuje czasu na "zinterpretowanie" tego, co się w nim dzieje (skojarzenie, umieszczenie w kontekście), krotkie przypadkowe pobudzenia nie są warte interpretacji, zbyt łatwo się pomylić.
W badaniach fMRI wykryto w płatach czołowych obszary, które jeszcze wcześniej planują działanie; ich analiza pozwala na przewidzenie prostych decyzji nawet na 10 sekund przed ich "świadomym podjęciem"!
Może nie da się chcieć, ale można niechcieć, blokując działania?
Wola ma prawo weta? Wątpliwe, to tylko konkurencja dwóch procesów, np. chcę, ale boję się.
Doświadczenia z przezczaszkową stymulacją magnetyczną (TMS):
chociaż 80% razy wybieramy stymulowaną rękę, wybór odczuwany jest jako „wolny” (Wegner 2002).
Stymulacja prawego brzuszno-bocznego płata przedczołowego (DLPFC) wpływa też na
skłonność do podejmowania ryzyka.

W ostatnich latach jest wiele badań nad poczuciem działania czy sprawstwa
(sense of agency): skąd wiem, że to ja działam?
Czy to była moja decyzja, czy też ruchy
ideomotoryczne bez świadomej kontroli?
Eksperymenty z neuroobrazowaniem i obserwacje osób z zaburzeniami wskazują na zaangażowanie
tylnej kory ciemieniowej (PPC),
obszarów w pobliżu skrzyżowania skroniowo-potylicznego
(TPJ, temporoparietal junction),
zwłaszcza w prawej półkuli, w rozróżnianie działań zainicjowanych przez siebie i przez innych.
Uszkodzenia tego obszaru powodują trudności w rozpoznawaniu swoich części ciała,
anosognozję,
somatoparafrenię; w
zespole obcej ręki osoba ma wrażenie, że porażona ręka jest sprawna, ale jej działanie nie jest wynikiem jego woli.
Świadomość własnego działania (np. rysowania dżojstikiem) związana jest też z aktywnością przedniej części
kory wyspy (AIC),
a świadomość biernego uczestnictwa, w którym inna osoba wykonuje ruchy, z aktywacją
dolnej kory ciemieniowej (IPC).
AIC: integracja wielomodalnych informacji zmysłowych związanych z własnym wolicjonalnym działaniem.
IPC: reprezentacja ruchu w układzie niezależnym od własnego położenia? Odgrywa ważną rolę w integracji informacji zmysłowych o różnych modalnościach, odnoszących się do położenia ciała i manipulacji obiektami.
M. Desmurget et al, Movement Intention After Parietal Cortex Stimulation in Humans. Science 324, 811-813 (2009).
Stymulacja za pomocą elektrody kory w polach ciemieniowych (pola Brodmanna 7, 39, i 40) po stronie prawej wywołuje silne poczucie świadomej chęci poruszenia ręki, nogi czy stopy, a lewej ust i chęci do mówienia.
Zwiększona siła stymulacji wywołała nie tylko chęć, ale i przekonanie, że dane działanie zostało wykonane - pacjenci pytali się "co powiedziałem", chociaż napięcie mięśni nie wykazało ich aktywności.
Stymulacja kory przedruchowej wywołuje ruchy mięśni, ale pacjenci zaprzeczają, że je poruszali.

Jak mózg podejmuje decyzje?
Informacje ze zmysłów pozwalające na wybór różnych form działania są stopniowo scalane w płacie ciemieniowym, np. informacje określające preferencje ruchów oczu.
W eksperymentach skojarzeniowych obrazów twarzy i miejsc z różnymi ruchami rąk i oczu (relacje ustalono arbitralnie) pokazano, że kora ciemieniowa wyliczała preferencje do odpowiednich działań, nie tyle w wyniku postrzegania co integracji informacji zmysłowej z podejmowaniem decyzji.
Konkluzja: w podejmowaniu arbitralnych decyzji pośrednicza sensomotoryczne mechanizmy uwarunkowane kontekstowymi skojarzeniami.
A. Tosoni, G. Galati, G-L. Romani, M. Corbetta,
Sensory-motor mechanisms in human parietal cortex underlie arbitrary visual decisions.
Nature Neuroscience, online: 9 November 2008 | doi:10.1038/nn.2221
Czy jestem świadomy tego, co dzieje się w tej chwili czy tego, co działo się ułamek sekundy wcześniej?
Reakcje automatyczne, takie jak odzyskanie równowagi na schodach, czy odsunięcie ręki od gorącego naczynia są uświadamiane dopiero po ich wykonaniu
(por. Suzan Blackmore).
Dokładniejsza obserwacja swoich reakcji pokazuje, że uświadamiane "teraz" to zdarzenia, które zaszły chwilę wcześniej
Nie zdajemy sobie sprawy z przyczyn swojego postępowania.
Zbadano częstość przyznawania przepustki więźniom w zależności od pory dnia; w sumie 1000 decyzji 8 sędziów izraelskich z 20-letnim stażem pracy (Danzinger 2011).
Rozpoczynając pracę udzielają przepustki około 75% więźniów, ale przed przerwą na lunch szansa na przepustkę spada do zera!
Przypadkowe osoby pytane, gdzie jest ulica Walentynkowa okazały się dwa razy bardziej skłonne do udzielenia pomocy minutę po zadaniu tego pytania, niż osoby pytanie o ulicę Martina (Baumeister i inn 2009).
Osoby trzymające w ręku zimny napój na 10 minut przed spotkaniem z potencjalnym pracownikiem nastawiały się negatywnie, a ciepły napój nastrajały się pozytywnie, zgadzając się zrobić go kierownikiem projektu.
Czy racjonalnie podejmowane decyzje są najlepsze?
Większość myślenia odbywa się nieświadomie; kreatywność wymaga nieświadomego myślenia.
Podejmowane intuicyjnie decyzje są często bardziej zadowalające, szczególnie w skomplikowanych przypadkach.
Nijmegen Unconscious Lab, D. Arp i inn.
Rola języka w rozumowaniu dedukcyjnym może być ograniczona do początkowego etapu w którym werbalnie prezentowana informacja ulega zakodowaniu w postaci niewerbalnych reprezentacji.
Te reprezentacje są wykorzystywane przez operacje mentalne ale nie wykorzystują neuronalnych mechanizmów związanych z językiem.
Podejmowanie decyzji, samokontrola wymaga energii, a więc odpowiedniego poziomu glukozy (Gailliot, Baumesiter 2007).
Niski poziom cukru we krwi
osłabia naszą wolę: brakuje energii, kora przedczołowa słabiej działa, wzrasta poziom stersu i mózg przestawia się na szukanie pożywienia (Page 2011).
Napoje wysokosłodzone redukują skłonność do myślenia sterotypowego i przesądów (Gaillot 2009)!
Czy jesteśmy zdani na neurotyczne impulsy naszych mózgów czy też możemy wykształcić procesy, które pozwalają nam na świadome oceny, refleksję i podejmowanie decyzji zgodnych z naszymi przekonaniami?
Kluczem jest trening uwagi i przytomności umysłu (mindfulness). Taki trening jest możliwy, chociaż niestety nie oferowany w szkołach, tylko w egzotycznych ośrodkach medytacyjnych (głównie buddyjskich, praktyka przytomności umysłu,
mindfulness), chociaż może być całkiem niezależna od swoich religijnych źródeł i znajduje coraz liczniejsze
zastosowania w psychologii.
Silna wola jest zdolnością do powstrzymania się przed działaniami przynoszącymi szybką satysfakcję by osiągnąć długofalowe cele; opieranie się impulsom, emocjonalnym pobudzeniom, świadomej kontroli swojego postępowania.
Długofalowe badania robione na grupie 1000 osób w Dunedin na Nowej Zelandii pokazały, że silna wola w dzieciństwie jest skorelowana z wieloma pozytywnymi cechami w wieku dorosłym.
Jednym ze sposobów jej wzmocnienia jest wmawianie sobie, przypominanie, wzmacnianie chęci działania, chociaż doświadczenie pokazują, że jest to mniej efektywne niż
utrzymywanie otwartej postawy; zamiast trzymać się sztywnych poleceń lepiej podtrzymywać wewnętrzną inspirację do działania i zmiany (Senay i inn 2010).
| Gdzie dokładnie jest moje "ja" w mózgu?
Skomplikowana reprezentacja, bo "ja" ma wiele aspektów. Oceny odnoszące się do siebie i bliskich osób różnią się w sposobie aktywacji grzbietowej przyśrodkowej kory przedczołowej (DMPFC) i przedniej części kory zakrętu obręczy (AC). Reprezentacja neuronalna „ja” odróżnia się od reprezentacji innych osób, chociaż jest podobna do reprezentacji osób bliskich. „Ja” w relacji do innych = moja rola społeczna, głównie zajmuje się tym przyśrodkowa kora oczodołowo-czołowa (OMPFC). |
![]() |
|
Korowe struktury przyśrodkowe,
(Cortical Midline Structures, CMS), są siedliskiem procesów odnoszących się do „ja” w testach werbalnych, przestrzennych, emocjonalnych, rozpoznawania twarzy. Dobrze ukryte, rzadko ulegają uszkodzeniom, pośredniczą w komunikacji pomiędzy układem limbicznym, pniem mózgu i korą. Proto-ja: ciało, autobiograficzne ja: pamięć; społeczne ja: relacje. Eksperymenty robi się badając aktywność struktur mózgu w sytuacjach emocjonalnych odnoszących się do "ja" lub innych, wspomnieniach, lokalizacji przestrzennej, relacjach społecznych, prezentacji twarzy i zdjęć swoich i innych. Reprezentacja tych pojęć jest dość rozproszona w CMS. |
![]() |
Dlaczego jedni ludzie wierzą, chociaż nie widzieli, a inni są sceptyczni?
Dylemat stabilności-plastyczności przejawia się tu w nowy sposób:
konieczny jest kompromis pomiędzy opieraniem się na własnym doświadczeniu, a opieraniem się na wskazówkach i informacjach z drugiej ręki (Frank 2009;Doll, 2011).
Słuchanie autorytetów (np. dorosłych przez dziecko) zwiększa szanse przeżycia.
Czasy się zmieniają, konieczne jest kwestionowanie autorytetów, poszukiwanie własnej drogi, dzięki czemu możliwe są zmiany.
Błąd konfirmacji (efekt potwierdzania) to tendencja do oceny rzeczywistości przez pryzmat swoich wcześniejszych przekonań, ignorowania informacji sprzecznych z ustalonymi przekonaniami, trudności w formowaniu się nowych przekonań, bardziej zgodnych z obserwacjami.
Kora przedczołowa (PFC) pełni kluczową rolę w pamiętaniu wskazówek, a prążkowie w uczeniu się na podstawie obserwacji, które w przeszłości powiązane były z nagrodą. Obydwie struktury mają synapsy dopaminoergiczne. PFC wpływa na procesy uczenia zachodzące w prążkowiu, przyspieszające je (dobre wskazówki) lub opóźniając.
Tendencja do wiary bez dowodów jest więc przynajmniej częściowo związana z genetyką i reakcją na dopaminę.
Spontaniczne decyzje i chęci działania:
Decyzje spontaniczne muszą być zaakceptowane w świadomy sposób przez podsieci mózgu, kontrolujące zgodność zachowania z wyuczonymi normami, ideałami, wartościami, konformizmem społecznym.
Tradycyjny punkt widzenia (lewy rysunek) zakłada pojawienie się "mojego" impulsu woli bez żadnej przyczny.
Redukcjonizm biologiczny zakłada pełny determinizm fizyczny (prawy rysunek).
Njellepiej uzasadniony punkt widzenia to probabilistyczny determinizm społeczny (środkowy rysunek).

Czy moralność to tylko kwestia posłuszeństwu nakazom społecznym czy religijnym (10 przykazań)?
Moralność, poczucie sprawiedliwości, mają niewątpliwą wartość przystosowawczą.
Znane jest egipskie pismo sprzed 4000 lat, w którym król poucza swojego syna (Eliade 1988):
Zamiast wznosić sobie pomnik z kamienia uczyń sobie trwały pomnik z miłości, jaką po sobie pozostawisz. Kochaj wszystkich ludzi. Pociesz płaczącego i nie krzywdź wdowy. Nie karz niesprawiedliwie. Nie zabijaj.
Neuroetyka to nowa nauka zajmująca się biologicznymi podstawami moralności oraz problemami etycznymi stwarzanymi przez rozwój neuronauk.
Tradycyjnie decyzje etyczne wiąże się z
wolną wolą.
Decyzje moralne są wynikiem współpracy licznych obszarów mózgu: rozumowania ale i emocji (zwłaszcza w przypadku osobistych decyzji).
Podstawą moralnego zachowania jest
empatia, zdolność do rozumienia stanów umysłów, przekonań i odczuć innych ludzi.
Podstawą empatii jest zdolność do współ-odczuwania, dzięki takim mechanizmom jak
neurony lustrzane (wielomodalne).
Autyzm lub
zespół Aspergera często wiążą się z brakiem empatii, co może wynikać z braku
"teorii umysłu", czyli zrozumienia stanów wewnętrznych innych ludzi.
Osoby psychopatyczne nie mają problemów z teorią umysłu, potrafią udawać emocje i zainteresowanie, jednak nie odczuwają empatii, nie zachowują się więc moralnie.
Widać to w obrazach aktywności ich mózgu, Nature 12/2007); wyraźne zmiany stwierdzono w aktywności kory oczodołowej i przedniej brzusznej części kory skroniowej.
Czy należy w takim przypadku uznać psychopatów za chorych, czy brak reakcji emocjonalnej mózgu wystarczy by usprawiedliwić zbrodnie?
Poczucie winy, strach przed karą za grzechy (chińskie piekła mają aż 9 kręgów), lub strach przed więzieniem może w lżejszych przypadkach powstrzymać ludzi od niemoralnych działań, ale na psychopatów nie ma wpływu.
Uniwersytet Stanford otrzymał 10M$ na temat "Integracja prawa z wynikami neuronauk".
Pojawiła się nowa gałąź kognitywistyki -
neuroprawo.
Inne przykłady zaburzeń o charakterze moralnym:
Schadenfreude, czyli odczuwanie radość z czyjegoś niepowodzenia.
Chutzpah - bezczelne zachowanie ywkraczające daleko poza normy, np. wykazuje je morderca rodziców, który prosi sądo o łaskę bo jest sierotą.
Sadyzm, w którym czerpie się satysfakcję seksualną z obserwacji czyjegoś cierpienia.
Masochizm, w którym czerpie się satysfakcję seksualną z własnego cierpienia.
Sadyści mają zmiany w aktywności prawego płata skroniowego, które mogą być wynikiem zaburzeń rozwoju (np. w wyniku słabego dopływu tlenu) w okresie prenatalnym lub niemowlęcym.
Związki sadomasochistyczne
rzadko (?) kończą się trwałym kalectwem (Doidge, ch. 4).
Liczne
dewiacje seksualne są rezultatem zaburzeń rozwojowych mózgu i mogą być ewolucyjnym artefaktem - ceną ewolucji jest duża różnorodność, a więc odchylenia zarówno pozytywne jak i negatywne.
Ludzkie zainteresowania i skłonności są bardzo różnorodne, czemu w sferze seksualnej miałoby być inaczej?
Co należy karać, a co można jeszcze tolerować? Czy odkrycie jednoznacznych dowodów na to, że genetyczne lub rozwojowe czynniki odpowiedzialne są za odmienne skłonności zwiększy tolerancję?
W Holandii powstała partia dążąca do legalizacji pedofilii ... co z tym zrobić? Wysuwają argumenty, że ich zachowanie nie szkodzi dzieciom i było całkiem normalne w pierwotnych kulturach.
Czy należy badać genomy i mózgi ludzi by określić ich skłonności do odmiennych zachowań?
Zagadnienia moralności są obecnie intensywnie dyskutowane w środowiskach prawników, psychiatrów i neuronaukowców.
Niezależnie od wyniku, nie da się dłużej patrzeć na zachowanie ludzkie przez pryzmat średniowiecznych i starożytnych koncepcji.
Społeczne neuronauki
(social neuroscience)
to nowa dziedzina analizująca społeczne i afektywne aspekty zachowania w relacji do mózgu.
Na ile nasze wybory są zdeterminowane budową mózgu (częściowo wynikającą z genetyki), a na ile są autonomiczne?
To pytanie o to, do jakiego stopnia model wewnętrzny "ja" i jego relacji do świata, powstający w oparciu o istniejący mózg, może go zmodyfikować.
Nawet skłonności do wyborów religijnych czy politycznych mogą być uwarunkowane przez budowę mózgu: konserwatyści trzymają się bardziej utartych ram i gorzej niż liberałowie radzą sobie w sytuacjach konieczności utrzymywania dwóch opcji (niejednoznaczności sytuacji), dostosowania się do złożonych sytuacji, nowości.
Liberalizm koreluje się z silniejszą aktywnością przedniej części zakrętu obręczy, wrażliwością na sygnały wymagające zmiany nawykowych zachowań.
Eksperymenty z poczuciem moralności w laboratorium
Marka Hausera na Harvardzie:
Moral Sense Test.
W ciągu dwóch lat około 100,000 osób z 120 krajów, w wieku 13 do 70 lat, wypełniło ankietę.
Czego się z tego dowiedzieliśmy?
Przykład z tramwajem: jeśli będzie dalej jechał to zabije 5 osób, możemy przestawić dźwignię, wtedy zabije tylko jedną osobę na drugim torze.
Na przestawienie dźwigni decyduje się 89% osób, tylko 11% nic nie robi.
Jeśli jednak nie wystarczy przestawienie dźwigni ale trzeba zepchnąć z mostu na tor grubasa, który zatrzyma tramwaj, tylko 11% osób jest skłonnych to zrobić, uważając, że jest to moralnie uzasadnione.
W różnych wersjach takich eksperymentów ustalono, że obowiązują trzy zasady, chociaż wiele osób nie potrafi ich świadomie wyartykułować.
Zasada intencjonalności: szkoda jako środek do celu jest moralnie gorsza niż szkoda będąca efektem ubocznym tego celu.
Zasada działania: szkoda wywołana przez działanie postrzegana jest jako moralnie bardziej naganna niż szkoda wywołana przez zaniechanie.
Zasada kontaktu: szkoda wywołana przez bezpośredni kontakt fizyczny jest oceniana gorzej niż szkoda wywołana przez pośrednie działanie.
Odpowiedzi były podobne, niezależnie od płci, wieku, poziomu wykształcenia, narodowości, grupy etnicznej czy religii.
Nawet zbieracko-myśliwskie społeczności Indian Kuna, mające niewielki kontakt z kulturą zachodnią, mają podobne oceny moralne, jednakże różnice w odpowiedziach są znaczne, zamiast 11% ludzi 45% odpowiedziało, że zepchnięcie osoby jest dopuszczalne.
Większość badanych nie potrafiła racjonalnie uzasadnić przyczyn swoich wyborów (Hauser i inn, 2007).
Podobne doświadczenia planowane są w
Canine cognition lab z psami.
"Teoria umysłu", czyli system pojęć pozwalajacy na wnioskowanie o stanach mentalnych innych ludzi, pojawia się koło 4 roku życia.
Składa się na nią wykrywanie intencji, kierunku spojrzenia, współdzielenia uwagi, oraz prawidłowe rozumienie stanu umysłu innych ludzi: wiemy, że gdy ktos nie widział zmiany to będzie myślał, że się nie zmieniło.
Kolejny krok to integracja tej wiedzy ze skutkami swoich działań w kontekście ocen moralnych (Saxe i inn). Wymaga to integracji informacji o przekonaniach i skutkach działań.
Eksperymenty, w których obserwuje się reakcję na intencjonalne działania niemoralne pokazują aktywność przyśrodkowej kory przedczołowej (medial prefrontal cortex, MPFC), zarówno przy werbalnym opisie jak i bodźcach wizualnych.
Przypisywanie komuś przekonań to funkcja, w której specjalizuje się skrzyżowanie skroniowo-potyliczne (TPJ) w prawej półkuli, słabiej TPJ po lewej stronie oraz przedklinek i obszary przyśrodkowe MPFC.
Zwykle oceniamy jako moralnie naganne sytuacje, w których intencje były złe, np. nawet jeśli przypadkowo nie udało się kogoś zabić to sama próba zabójstwa jest karana, podczas gdy nieintencjonalne morderstwo traktowane jest znacznie łagodniej.
U osób z przeciętymi spoidłami brak komunikacji pomiędzy półkulami powoduje przypisywanie przez lewą półkulę ocen moralnych tylko na podstawie końcowego wyniku: skoro nie udało się zabić to nic się nie stało, skoro ktoś przypadkowo doprowadził do czyjejś śmierci to jest winien.
Stereotypy przydają się, gdy trudno jest dostrzec regularności, a więc w sytuacjach chaotycznych. Stapel i Lindenberg (2011) pokazali, że stereotypowe myślenie staje się wyraźniejsze w czasie chaosu, strajków, dezorientacji, a nawet po pokazaniu chaotycznie ułożonych figur geometrycznych.
Prymitywne instynkty współzawodniczą z naturalną empatią, ale to nie prymitywne instynkty winne są masowych mordów tylko racjonalna działalność w pozornie dobrej wierze.
Harald Welzer w książce
"Sprawcy. Dlaczego zwykli ludzie dokonują masowych mordów"
pokazuje, jak kruche są podstawy moralne ludzi, jak sytuacja społeczna może doprowadzić do uznania całkowicie niemoralnych zachowań jako przyzwoite.
Bez dobrze funkcjonującego prawa nie można liczyć na moralne społeczeństwo, każdy może być mordercą.
Normalne przetwarzanie informacji może ulec zaburzeniu w wielu miejscach dając podobne efekty, np. (np. istotną rolę gra
niedoczynność prawego płata czołowego. Jest wiele przyczyn, począwszy od zwykłego niedotlenienia w czasie porodu powodującego uszkodzenie mózgu.
Co zrobić z psychopatą, który nie jest zdolny do współodczuwania?
Ciągła obserwacja może go powstrzymać, bo funkcje poznawcze nie są zaburzone i nieuchronność kary zniechęca.
Czy psychopatia była częstsza w przeszłości? Czy są na ten temat jakieś wiarygodne dane? Osobowości aspołeczne to obecnie około 4% populacji (3 razy częściej mężczyźni), jaki procent to psychopaci? Oceny wahają się od 1/10 do 1/4 wszystkich przypadków osobowości aspołecznej.
Morderstwa były znacznie częstsze bo nie było sprawnej policji ani komunikacji pozwalającej na szybkie wzywanie pomocy. Komplikacje okołoporodowe były znacznie częstsze, choroby psychiczne były niewłaściwie leczone do połowy 20 wieku.
Być może silna wiara w czuwająca nad nimi istotę i karę po śmierci mogła się przyczynić do normalnego zachowania takich ludzi, ale w cięższych przypadkach pozostaje tylko izolacja.
Chociaż możemy się czuć ofiarami wychowania nie oznacza to, że jesteśmy bezwolni.
Osoby planujące swoje działania, ukrywające je lub poszukujące rozgłosu, rozumieją, że ich działanie to zbrodnia, łamanie prawa.
Uszkodzenia obszarów przedczołowych nie prowadzą automatycznie do zbrodni, ludzie w dalszym ciągu zdają sobie sprawę z konsekwencji swoich czynów, chociaż ich zdolność do prawidłowej emocjonalnej oceny tych konsekwencji jest zmniejszona.
Nie można uznać tego za wymówkę, inaczej każda zachęca to do przestępczości na zasadzie "ja mogę bo mam wariackie papiery".
Nawet jeśli mam tendencję do impulsywnego działania jestem odpowiedzialny za tworzenie sobie warunków by nie wyrządzić większej szkody.
Nie jest to jednak łatwe i trudno nam powiedzieć, co człowiek może a czego nie może zrobić.
Na podejmowane decyzje wpływ ma wszystko, co pobudziło mózg.
Kolejność słów ma istotne znaczenie: jeśli w sklepie słyszymy "torba papierowa czy plastikowa " to większość wybiera papierową, jeśli kolejność jest odwrotna to biorą plastikową.
Republikanie odmawiają płacenia dobrowolnego podatku, ale jeśli nazwać go inaczej (offset zamiast tax) to płacą równie często jak demokraci.
Nawet subtelne odwołania metaforyczne mogą wpływać na decyzje dotyczące zagadnień społecznych, chociaż będziemy je racjonalizować całkiem inaczej, np. jeśli przestępczość porównaj z wirusem to chcemy bandytów leczyć, a jak z groźną bestią to więzić i eliminować (Thibodeau, Boroditsky, 2011).
Liczne eksperymenty pokazują, że mamy wrodzone poczucie sprawiedliwości, mają je również szympansy.
Jeśli do zdobycia pożywienia potrzeba współpracy to zagarnięcie zbyt dużej ilości przez jednego z partnerów wywołuje reakcję złości u drugiego.
Jeśli oferta finansowa w grze postrzegana jest jako niesprawiedliwa ludzie ją często odrzucają, nawet jeśli mają coś dostać za darmo. Chociaż teraz tracimy to w dłuższym okresie czasu wymusza to bardziej sprawiedliwe zachowania.
Do prawidłowej oceny moralnej skutków jakichś czynów potrzebna jest aktywność trzeciorzędowych ośrodków skojarzeniowych.
Zaburzenie działania skrzyżowania skroniowo-potylicznego za pomocą pola magnetycznego (TMS) spowodowało (Young i inn 2010) u badanych zmniejszyło rolę przekonań (tak się nie robi, to niemoralne) na rzecz interpretacji (nic się nie stało więc jest dobrze).
Grecy rozróżniali przynajmniej 5 rodzajów uczucia miłości, jako pragnienia szczęścia swojego (narcyzm, pożadanie miłosne) lub innej osoby:
Ewolucja człowieka, a w szczególności przejście do postawy wyprostowanej, zmnieszyła kanał rodny i spowodowała wydłużenie okresu bezradności dziecka.
Szanse na przeżycie potomstwa miały grupy poświęcające się długotrwałej opiece potomstwa.
Agresywni osobnicy mogli mieć więcej potomstwa, ale miało ono mniejsze szanse na przeżycie ze względu na brak opieki jak i zemstę pokrzywdzonych na dzieciach (za złe uczynki Jahwe przeklina na wiele pokoleń).
Sprzyjało to rozwojowi miłości rodzinnej (storge), ale i altruizmowi odwzajemnionemu, życzliwości dla sąsiadów i członków grupy, jak i miłości do starszych grupy (philia), od których zależało przeżycie grupy.
W miarę powstawania coraz liczniejszych społeczeństw na rozległych obszarach pojawiły się idee łączące te grupy, związane językiem, kulturą i religiami (słowo religia pochodzi od "religare", łączyć) wzmacniające poczucie więzi wśród ludzi, którzy się bezpośrednio nie znali, miłość i oddanie królom, bogom, narodowi, ludzkości.
Neuronalne korelaty towarzyszące różnym formom miłości bada się głównie na zwierzętach, możliwa jest tylko ograniczona ekstrapolacja takich wyników.
Zarówno miłość romantyczna jak i matczyna wiąże się z przedłużaniem gatunku, a więc kluczowymi funkcjami biologicznymi; zdobywanie partnera i opieka nad potomstwem wymaga dużego wysiłku, nic więc dziwnego, że muszą to być funkcje pobudzające układ nagrody.
Obydwa rodzaje miłości aktywują specyficzne regiony mózgu jak i wspólne obszary układu nagrody, zawierające liczne receptory oksytocyny i wazopresyny, zwiększając motywację do przezwyciężenia trudności.
Zbliżenie i skupienie nad wybranym partnerem wymaga też przełamania pewnych barier, dlatego hamowane są regiony związane z negatywnymi emocjami, społecznymi ocenami i oceną intencji i emocji innych ludzi.
Obniżoną aktywność notuje się w obszarach odpowiedzialnych za negatywne emocje, oceny intencji i oceny społeczne odnoszące się do ukochanych,
mentalizacji.
Korelaty miłości romantycznej: skanowano za pomocą fMRI mózgi osób zakochanych pokazując im zdjęcia przyjaciół i zdjęcia ukochanych osób (Zeki 2011).
Pobudzaniu ulegały ośrodki zaangażowane w analizę i ekspresję emocji.
Kawabata i Zeki (2008) zbadali korelaty neuronalne pożądania, pokazując badanym zdarzenia, przedmioty i osoby. Atrakcyjność bodźców była skorelowana z aktywacją układu nagrody mózgu niezależnie od kategorii tych bodźców. Nie znaleziono natomiast aktywacji specyficznych obszarów dla mało atrakcyjnych bodźców. Autorzy sugerują, że względna aktywacja kory zakrętu obręczy w stosunku do kory oczodołowej-czołowej związana jest ze stopniem atrakcyjności lub jej brakiem.
Miłość matczyna.
Bartels & Zeki, 2004: (a,b) Różnice aktywacji przy oglądaniu własnego dziecka względem innych znajomych dzieci.
(c) Różnice aktywacji przy oglądaniu własnego dziecka dorosłych przyjaciół.
aC =anterior cingulate cortex; aCv = ventral aC; C = caudate nucleus; F = frontal eye fields; Fu = fusiform cortex; I = insula; LPF = (ventral) lateral prefrontal cortex; occ = occipital cortex; OF = orbito-frontal cortex; Tha = thalamus; S = striatum (consisting of putamen, caudate nucleus, globus pallidus); PAG = periaqueductal (central) gray; SN = substantia nigra.
Miłość romantyczna
Bartels & Zeki, 2004: Aktywacje mózgu dla miłości matczynej i romantycznej: pola o obniżonej aktywności.
A = amygdaloid cortex, pc = posterior cingulate cortex, mp = mesial prefrontal/paracingulate gyrus; mt = middle temporal cortex; op = occipitoparietal junction; tp = temporal pole
Aktywność skupia się w regionach posiadających dużą gęstość receptorów oksytocyny i wazopresyny.
Bartels & Zeki, 2004: Różnice i podobieństwa aktywacji mózgu dla miłości matczynej i romantycznej, regiony podwyższonej aktywności.
Miłość matczyna wiąże się z podwyższoną aktywnością obszarów rozpoznawania twarzy, oraz brakiem aktywności podwzgórza, które jest silnie pobudzone w przypadku miłości romantycznej i aktywności seksualnej.
Czemu miłość wiąże się z euforią i trudno ją opisać? Silne pobudzenie układu nagrody, wydzielanie dużych ilości dopaminy, prowadzi do takie interpretacji wewnętrznej tego stanu mózgu.
Podobne obszary pobudzane są przez opioidy, w tym
endorfiny.
Wzrost poziomu dopaminy związany jest z obniżeniem poziomu serotoniny; taki obniżony poziom jest typowy dla pacjentów z zaburzeniami
obsesyjno-kompulsyjnymi (miłość bliska jest obsesji).
Intensywność uczuć romantycznych wiąże się z poziomem
czynnika wzrostu nerwów (NFG), który po roku wraca do normalnego poziomu.
Rita Levi-Montalcini, która za odkrycie NFG dostała nagrodę Nobla i w wieku 100 lat jest nadal aktywna, pobiera NFG w kroplach do oczu. Dopiero w 2009 roku pojawiły się pierwsze prace o skuteczności takiej terapii w regeneracji nerwu wzrokowego ale o wpływie na ogólne mechanizmy poznawcze nadal nic pewnego nie wiadomo.
Norniki preriowe są monogamiczne (tylko 5% gatunków ssaków jest monogamiczna) a ich kuzyni, norniki łąkowe, nie tworzą trwałych związków.
Jest to związane z receptorami wazopresyny V1aR, których górski nornik łąkowy ma znacznie mniej (zwłaszcza w brzusznej części gałki bladej). Blokada oksytocyny i wazopresyny u nornika preriowego powoduje seksualną rozwiązłość, wstrzykiwanie tych neurohormonów wysterylizowanym chomikom prowadzi do utrzymywania
związków monogamicznych.
Do tworzenia par konieczny jest też sprawnie działający mechanizm nagrody, gdyż blokada receptorów dopaminowych zapobiega tworzeniu par.
Miłość romantyczna to późny wynalazek, w wielu kulturach do tej pory małżeństwa są aranżowane. Zakłada się, że uczucia przed ślubem są mało istotne, miłość ma się rozwinąć powoli po ślubie.
O dziwo, wg. psychologa
Roberta Epsteina
miłości można się nauczyć, jak to się dzieje w wielu krajach, gdzie do tej pory małżeństwa są w większości aranżowane.
Literatura:
Polityka i neuroscience:
Struktura osobowości i procesy kognitywne.
Wola i podejmowanie decyzji:
Socjopatia, psychopatia:
Miłość:
Moralność: