Spojrzenie na filozofię umysłu ze współczesnego punktu widzenia pokazuje, że każdy ma trochę racji!
Moim celem nie jest tu historia filozofii ale odniesienie pewnych aspektów filozoficznych rozważań do współczesnych dyskusji.
Epistemologia, czyli nauka o poznaniu.
Metafizyka - Arystoteles umieścił tu wszystko, co nie było fizyką.
Filozofia umysłu to zarówno epistemologia jak i metafizyka.
W kulturze starożytnej Grecji utrwaliły się trzy idee:
Żadna z tych idei nie okazała się prawdziwa ... neutrina i inne cząsteczki elementarne nie zajmują miejsca w przestrzeni, poruszają się regularnie, są materią, ale nie żywą ani inteligentną.
Nie jest łatwo zrozumieć sposób patrzenia na świat ludzi z tego okresu, konceptualizacja zjawisk była wtedy całkiem odmienna od naszej.
Tales z Miletu to najstarszy znany z imienia filozof i matematyk grecki.
Dokonał licznych odkryć matematycznych (twierdzenie Talesa), jako pierwszy podając argumenty dedukcyjne, sądził, że woda była pierwotnym elementem wszystkiego.
Tales był pierwszym znanym filozofem w historii, który próbował wyjaśnić w mechaniczny sposób zjawiska fizyczne, np. trzęsienie ziemi, jako skutek kołysania ziemi, która spoczywa na wodzie.
![]() |
Problem zmiany i stałości jest jeszcze ogólniejszy niż dylemat stabilności i plastyczności.
Heraklit zwrócił uwagę na ciągła zmienność świata, "panta rei", wszystko płynie. Kratylos sądził, że nawet znaczenie słów jest zmienne, dyskusja jest więc niemożliwa, bo zmienia się zarówno słuchacz jak i mówca. Parmenides doszedł do wniosku, że ruch jest niemożliwy! "Byt jest, niebytu nie ma". Trwała, niezmienna podstawa bytu, nie może mieć własności dopuszczających zmianę, ruch, a jedynie własność istnienia, a więc świat zmiennych zjawisk nie istnieje, jest nie-bytem. Byt we wszystkim niezmienny (Bóg) ma zatem kształt kuli. Nic nie może powstać z tego, co jemu równe (bo jeśli równe, to nie było zmiany). Ale ... postrzeganie wymaga zmian, brak zmian, np. brak aktywności elektrycznej mózgu, oznacza brak wrażeń, „zatrzymanie” procesów umysłowych.
Zenon z Elei dowodził za pomocą paradoksów, że zmiana jest niemożliwa.
|
Paradoks Zenona w nowszej postaci użyty został przez
Hilarego Putnama, przedstawiony w jego wykładach Royce'a (2000):
nie ma wspólnego mianownika pomiędzy wrażeniami (stanami fenomenalnymi), które wydają się nam identyczne.
Gdyby taki wspólny mianownik był, to dwa odmienne stany wewnętrzne P1 i P2, które wydają się jednakowe, musiały by być jednakowe.
Eksperyment (przeprowadził go
Rohit Parikh):
malujemy wiele kart coraz bardziej czerwoną farbą; ponieważ nie widzimy różnicy pomiędzy kolejnymi parami kart, to gdyby spostrzeganie pozwalało nam wnioskować o stanach mózgu musielibyśmy przyznać, że nie ma między nimi żadnej różnicy.
Nie widać różnicy między parą (K1,K2), (K2,K3) ... K(99,K100), więc nie ma jej pomiędzy skrajnymi kartami K1 i K100, białą i czerwoną!
Putnam wyciągnął stąd daleko idący wniosek, że podobieństwo stanów fenomenalnych nie świadczy o podobieństwie stanów wewnętrznych, ale czy tak jest istotnie?
Z tego by wynikało, że Merlin Monroe to Margaret Thatcher ... morfing pozwala zrobić dowolnie małe zmiany.
Stan umysłu, który potrafimy odróżnić od innych stanów, jest identyczny dla wielu podobnych stanów mózgu, drobne róznice aktywacji nie mają znaczenie.
Ile możemy rozróżnić barw? Ile wysokości tonów muzycznych? Zmiany mogą być ciągłe ale nasze zdolności do rozróżniania są ograniczone.
Tylko wyraźnie odmienne stany mózgu będą prowadzić do powstania odmiennych wrażeń.
Jeśli nie widzimy różnicy to nie znaczy, że w mózgu zachodzą identyczne procesy, suma nieskończenie małych zmian jest skończona.
Pozornie takie same stany fenomenalne (czyli subiektywne wrażenia) nie upoważniają nas do twierdzenia, że stany mózgu są jednakowe.
Co oznacza, że wrażenia są identyczne? Jak możemy to określić? Czy możemy tego być pewni? W jakich warunkach?
Przyporządkowujemy do tej samej kategorii rzeczy nieznacznie różne; kategorie są rozmyte ale opisują podobne obiekty lub stany.
Liczba słów jest rzędu n=100.000, ale możemy odróżnić znacznie więcej odmiennych stanów wewnętrznych, do słowa można więc przypisać cały zbiór podobnych stanów. Czy jest sens próbować określić ile?
Niestety filozofowie nie znają
logiki rozmytej,
a logika klasyczna prowadzi do paradoksów, jak to już Zenon zauważył ...
![]() |
Demokryt twierdził, że trwałe, niezmienne atomy, niezniszczalne, rzeczywiste, w wiecznym ruchu, tworzą wrażenie nieustannych zmian.
Czy cząstki elementarne naprawdę istnieją?
|
Kontekst, czyli oddziałujące otoczenia, całkowicie zmienia naturę cząstek.
Podobnie kontekst zmienia sens pojęć, gdyż pojęcia to pobudzenia sieci neuronowych, które oddziałują z innymi pojęciami = pobudzeniami sieci.
Ani fizyczne obiekty, ani pojęcia, nie istnieją w izolacji, zawsze zdefiniowane są w jakimś kontekście.
Cząstki takie jak elektrony poruszają się ruchem "skaczącym" lub "drżącym", nazwanym
Zitterbewegung.
Cząstki znikają w jednym miejscu anihilując z przeciwnie naładowanymi cząstkami z pary cząstek wirtualnych, a pojawiają się nieco dalej.
Średnia prędkość jest zachowana, ale skoki dokonują się z prędkością światła 1.6 × 1021 razy na sekundę!
W tym ujęciu cząstki nie istnieją tylko ciągle giną i się odradzają, mają "tożsamość dynamiczną".
Tak samo jest ze wszystkimi układami odziaływującymi ze sobą i ze swoim środowiskiem, w tym i z ludźmi: z powodu kontekstu częściowo zmieniamy swoją tożsamość.
Już w starożytności zauważono takie paradoks, nazywając go
"statkiem Tezeusza": czy po wymianie wszystkich elmentów jest to ten sam statek?
Kwarki są jeszcze bardziej osobliwe, bo wcale nie mogą istnieć niezależnie.
Kwarki uwięzione są w cząstkach elementarnych, im bardziej się od siebie oddalają tym mocniej przyciągają.
Co oznacza "istnieć" w tym przypadku?
Cząstki wirtualne i kwarki mogą być artefaktami matematycznego sposobu opisu świata (rachunku zaburzeń), nieistniejącymi bytami ułatwiającymi myślenie o świecie i analizę wyników eksperymentów.
W starożytności rozwinięcia idei atomistycznych dokonali
Eipkurejczycy, chociaż ich głównym zainteresowaniem było szczęście i etyka.
Motto szkoły Epikura to: "Gościu, tutaj będzie ci dobrze, tutaj dobrem najwyższym jest rozkosz".
Lukrecjusz, uczeń Epikura, w obszernym poemacie
"O naturze wszechrzeczy"
przedstawił światopogląd deterministyczny, w którym świat to ruch atomów bez celu.
W IV Księdze napisał: "Podobnie wszystkie członki, nie po to powstały, by z góry pomyślaną czynność najlepiej spełniały".
Zmysły wraz z członkami nie zostały zaplanowane, ale wykształciły się w długim procesie ewolucji, podobnie jak rzeczy, których używamy.
To co na poziomie atomów wydaje się nie mieć celu może jednak mieć sens na poziomie wyższym, np. lokalnie ruch powietrza jest chaotyczny a na większym obszarze widać fronty pogodowe.
Impulsy poszczególnych neuronów mogą wyglądają chaotycznie, ale na poziomie całego organizmu zachowanie jest celowe.
Epikur (-341 do –270 r)
stworzył konsekwentnie empiryczną teorię poznania za pomocą zmysłów i idei, które są uogólnieniami wrażeń.
Dotyk, węch i smak to zmysły bierne mające bezpośredni kontakt z atomami otoczenia, a wzrok to zmysł czynny bo oświetla otoczenie strumieniem atomów duszy, odbijających się od przedmiotów.
Zmysły tworzą wrażenia pierwotne, zmieniające konfiguracje atomów duszy tak, by reprezentować podobne konfiguracje atomów otoczenia.
Z kombinacji tych wrażeń powstają konfiguracje atomów duszy będące uogólnieniami i pojęciami abstrakcyjnymi, które są podstawą procesów myślenia.
Wolna wola wynika z drobnych odchyleń ruchu, zachodzących z niewytłumaczalnych przyczyn, podlegają im doskonale sferyczne atomy duszy.
Istotnie, nawet w układach klasycznych możliwe są takie
chaotyczne,
nie dające się przewidzieć odchylenia, a to powoduje, że determinizm jest niemożliwy, niepotrzebne są więc "niewytłumaczalne przyczyny".
Czy bylibyśmy w stanie odróżnić zachowania chaotyczne, ale ukierunkowane przez ogólne racjonalne prawidłowości, od zachowań w pełni intencjonalnych, związanych z wolnym wyborem?
W szczególności, czy w sieciach neuronowych aktywacja rozchodząca się zgodnie z wyuczonymi siłami połączeń w sposób stochastyczny byłaby odróżnialna od aktywacji intencjonalnej?
![]() |
Arystoteles stwierdził, że zmienne i stałe elementy współistnieją ze sobą; cecha stała to materia (hyle), cecha zmienna to jej forma (morphe), stąd
hylemorfizm.
Zasada antropiczna wprowadza celowość rozwoju Wszechświata: jest on po to, by mógł powstać w nim obserwator, gdyby prawa fizyki były inne to nikt by go nie mógł poznać.
|
Celowość widać szczególnie w świecie organicznym, bo organizmy muszą działać celowo by przeżyć.
Natura dostosowuje organ do funkcji, a nie funkcję do organu (Arystoteles: O częściach zwierząt).
Biolodzy nie widzą celowości ewolucji, lepsze przystosowanie do niszy ekologicznej stwarza pozory celowości, ale jest wynikiem selekcji organizmów, które mają nieco odmienne cechy w wyniku przypadkowych mutacji.
Z punktu widzenia historii rozwoju życia robi to wrażenie celowości, chociaż w ewolucji celowości nie ma.
Św. Augustyn
dopatrywał się celu w przebiegu historii, zdarzeniach społecznych i zdarzeniach interpretowanych w sensie moralnym, np. naturalnych katastrofach.
Czy jest to jednak zgodne z naszym doświadczeniem, czy też jest wynikiem ciągłego poszukiwania sensu w świecie przez nasze mózgi?
Po wielkim tsunami w 2004 roku, gdy zginęło ćwierć miliona ludzi, w większości biedaków mieszkających na obrzeżach wysp Indonezji, Tajlandii, Sri Lanki i Indii, pojawiły się legendy nadające sens temu wydarzeniu; w starożytnych czasach nie można było ich weryfikować, mamy więc potop, Sodomę i Gomorę i inne katastrofy.
Z celowości wynika, że materia ma cel ostateczny, a jest nim czysta forma, pozbawioną materii.
Kontemplacja czystej formy jest zarodkiem doskonałości; czym jest "czysta forma" (oprócz literackich zabaw Witkacego)?
Różna materia może być uformowana w takie same kształty, forma jest więc czymś abstrakcyjnym, pojęciem geometrycznym.
Czysta energia, bez masy spoczynkowej, to promieniowanie - ale nie ma wówczas formy geometrycznej, trudno mówić tu o formie.
Byt doskonały w stanie czystej formy to "nieruchomy poruszyciel", który dostarcza światu cel ostateczny.
Przykładem współczesnej wersji tych rozważań jest
teoria punktu Omega amerykańskiego kosmologa Franka Tiplera: w niektórych wersjach kosmologii kurczącego się wszechświata możliwe jest przetworzenie niekończonej informacji przez czysta energię, skupiającą się w
punkcie Omega. Rezultatem tych rozważań jest bardzo spekulatywna "teofizyka".
W traktacie
"De anima" (O duszy), napisanym ok. -350 roku, Arystoteles pisze (w luźnym tłumaczeniu z przekładu angielskiego):
".. badanie duszy musi należeć do nauk o Naturze ... Fizyk zdefiniuje stany duszy odmiennie od dialektyka; ten drugi uzna złość jako coś w rodzaju chęci odwzajemnienia się za ból bólem, a ten pierwszy zdefiniuje ją jako wrzenie krwi lub gorącej substancji otaczającej serce. Fizyk przypisze złości warunki materialne a dialektyk formę lub formowalną esencję; jest to bowiem formowalna esencja opisująca fakt, chociaż by mogła rzeczywiście zaistnieć musi być uosobiona w materialnym podłożu badanym przez fizyka".
Dialektyk to oczywiście dzisiejszy psycholog, a fizyk to raczej neurobiolog.
Arystoteles wyraził tu całkiem współczesną ideę: mózg jest substratem zdarzeń umysłowych, by mogły one zaistnieć potrzebne jest materialne podłoże w postaci mózgu.
Mózg i umysł to dwie strony tego samego medalu, choć wydaje się to absurdalne.
W tymże traktacie Arystoteles wyraża bardziej abstrakcyjne idee (Księga I):
Liczby bowiem były uważane za jednoznaczne z ideami i zasadami [...]
Ponieważ dusza uchodziła i za źródło ruchu, i za zdolność poznawczą, dlatego niektórzy złożyli ją z tych dwojga, oświadczając, że jest ona liczbą, która sama siebie porusza".
Samo-poruszającą się liczbę może uznać za intuicje abstrakcyjnej, relacyjnej struktury dynamicznej (idei), czyli umysłu który jest rezultatem neurodynamiki.
![]() |
Epistemologia Platona usiłowała rozwikłać paradoks zmienności i stałości: stałe są obiekty idealne, niezmienne kategorie ogólne, a obserwowane formy są jedynie niedoskonałym cieniami, migoczącymi w świetle, dlatego ulotnymi.
Platon głosił skrajny realizm pojęciowy:
uniwersalia (powszechniki), idee istnieją niezależnie od człowieka, pojmowane przez kontemplację.
|
Wiedza to rozpoznanie. Mogę coś poznać bo już to znam. Nauka jest przypominaniem i rozpoznawaniem.
Percepcja i myślenie oparte są na formach działania umysłu utrwalonych we wczesnym dzieciństwie.
Uczenie się przypomina postrzeganie powiązań koncepcji, które już się w naszym umyśle utrwaliły lub właśnie utrwalają. Widzimy nowe związki, a proces ten jest analogiczny do postrzegania.
Powiązania form matematycznych wynikają w sposób konieczny z definicji, idee abstrakcyjne istnieją potencjalnie w momencie zdefiniowania aksjomatów.
Dla podmiotu poznającego istnienie aktualne to proces zachodzący w krótkotrwałej pamięci roboczej, coś w danej chwili przeżywanego.
Istnienie potencjalne to wszystkie możliwe konfiguracje pobudzeń mózgu, a szczególnie kolumn korowych skojarzeniowej pamięci długotrwałej.
W ciągu życia tylko niewielka ich część może stać się aktywna, a więc zaistnieć aktualnie, prowadząc do określonych stanów umysłu.
Skoro mamy wiedzę - dusza zawiera wszystkie uniwersalia - dlaczego nic nie pamiętamy?
Platon: zapominamy po drodze ze świata idei do ciała, doznając amnezji (anamnesis) w chwili narodzin!
Jest oczywiście dokładnie odwrotnie, to świat ciała umożliwia tworzenie idei ...
Poznanie zmysłowe jest nieostre, niepewne, dotyczy świata cieni form idealnych.
Poznanie rozumowe jest najwyższym rodzajem poznania, pozwala poznać prawdę.
Alegoria jaskini: widzimy jedynie cienie, zamknięci w świecie poznania zmysłowego.
To prawda! Widzimy jedynie cienie prawdziwego świata, nieskończoność przefiltrowaną przez zmysły i korę zmysłowa, produkującą materiał dla naszych wrażeń, postrzeganych wewnętrznie stanów mózgu. Jednak nic nie wskazuje na to by prawdziwy świat był idealny, matematyka pozwala jedynie na jego zgrubny opis.
Filozofia, arytmetyka, geometria, astronomia, harmonia dźwięków, to wzniosłe nauki pozwalające dostrzec blask idealnych form.
Sokrates: "Arytmetyka posiada wielki efekt wyzwalający i uwzniaślający, skłaniający duszę do zastanowienia się nad abstrakcyjnymi liczbami i buntowania się przeciwko wprowadzaniu postrzegalnych czy też dotykalnych obiektów argumentacji".
Ostateczny krok: studiowanie dialektyki, "odkrywanie absolutu jedynie dzięki światłu rozumu, bez posługiwania się zmysłami, nie ustając póki dzięki czystej inteligencji nie dotrze się do absolutnego dobra".
Dialektyka to czyste postrzeganie i rozpoznawanie form w sposób oczywisty, bez żadnych założeń.
Prawdziwa wiedza możliwa jest jedynie w odniesieniu do świata rzeczywistego (idei).
Fizyka bada świat cieni, matematyka świat rzeczywisty.
Formy postrzegania zmysłowego nie wystarczają, by w pełni zrozumieć zjawiska.
Pojęcia energii czy pola to abstrakcje, ale w pełniejszy sposób pozwalające zrozumieć rzeczywistość.
Obiekty rzeczywiste należy rozpatrywać w nieskończenie wymiarowych przestrzeniach Hilberta, ich rzuty na czasoprzestrzeń i pozorna tożsamość indywidualna są tylko niepełnym opisem.
Czy nasza rzeczywistość jest 4-wymiarową czasoprzestrzenią czy jest znacznie bogatsza? Każdy ze zmysłów dostarcza wiele nowych jakości, a więc wymiarów doświadczenia.
Postęp nauki był możliwy dzięki wyzwoleniu się ze świata cieni (por. empiryzm poniżej), idealizowaniu eksperymentów, pomijaniu wielu rzeczywistych efektów i analizie relacji pomiędzy
pojęciami (reprezentacjami mentalnymi).
Czy jest możliwe, że wiemy ale zapominamy? Raczej nie ...
Psychologia rozwojowa pokazuje, jak podstawowe pojęcia, takie jak ciągłość istnienia obiektów, rozwijają się u niemowląt,
a teoria innych umysłów rozwija się u kilkuletnich dzieci.
A co z reinkarnacją i przypomnieniami poprzednich żyć? To już omawialiśmy ...
Na ile matematyka jest konstruowana a na ile odkrywana? Nad tym zastanawia się
filozofia matematyki.
Bardziej ogólnie: czy prawdy naukowe są odkrywane, czy wymyślane?
Czy prawdy naukowe są odkrywane, czy wymyślane? Dyskusja trwa nadal.
Platonicy: istnieje świat idei, matematyka jest odkrywana.
Konstruktywiści (empirycy): nie, wszystko to konstrukcje umysłowe specyficzne dla naszego typu myślenia. Są kultury bez matematyki, nie znające pojęcia liczb.
Pierwsi mówią o świecie potencjalnym, drudzy o aktualnym.
Abstrahowanie, tworzenie nowych kategorii, umożliwia postrzeganie ogólnych związków i tworzenie teorii, dostrzeganie sensu na wyższym poziomie opisu.
Świat abstrakcyjnych teorii dla umysłu jest równie rzeczywisty co świat zmysłów; reprezentacja wszystkich pojęć w mózgu jest podobna.
Potencjalne istnienie obiektów matematycznych polega na tym, że definicje i aksjomaty pozwalają skonstruować obiekty matematyczne (geometryczne, algebraiczne) i ich relacje, a więc istnieją one potencjalnie, stają się aktualne gdy ktoś je dostrzeże.
Dowodzenie i wymyślanie twierdzeń to rozpoznawanie relacji w przestrzeni abstrakcyjnych obiektów.
Aktualizacja wiedzy potencjalnej w konkretnym umyśle wymaga stabilnych stanów umysłu o własnościach relacyjnych odpowiadających relacjom pomiędzy postrzeganymi obiektami.
Tworzenie takich stanów wymaga energii i czasu, a proces ten przypomina bardziej konstruowanie niż postrzeganie.
Zależnie od sposobu pracy mózgu można w tym widzieć postrzeganie lub konstruowanie.
Zwykle konstruowanie przebiega w sposób utajony, nieświadomie, w oparciu o uogólnianie przykładów, w efekcie można nagle dostrzec powstałą konstrukcję.
Konstruowanie może też przebiegać świadomie na podstawie analizy wcześniejszej wiedzy lub w procesie indukcji.
Prawdopodobnie po "zagnieżdżeniu się" abstrakcyjnych obiektów w pamięci:
Takie spory nie dają się rozstrzygnąć.
Dobre pytanie jest jak słup, do którego przywiązać można osły na parę tysięcy lat ...
Trzecia droga: matematyka kognitywna, zadaje całkiem inne pytania, w jaki sposób koncepcje matematyczne wyłoniły się z "metafizyki dnia powszedniego".
Książka G. Lakoff i R. Nunez, Where Mathematics Comes From: How the Embodied Mind Brings Mathematics into Being, rozpoczęła
kognitywną filozofię matematyki.
Semir Zeki: Idee artystyczne to próba wyrażenia idei syntetycznych, tworzonych przez mózg; bada to
neuroestetyka.
Zeki rozważa ogólne koncepcje sztuki ale też koncepcje literackie, koncepcje piękna i romantycznej miłości.
S. Zeki, Splendors and Miseries of the Brain: Love, Creativity, and the Quest for Human Happiness. Blackwell (2008)
|
Jaka jest relacja pomiędzy światem idei a światem zjawisk?
|
|
|
Platon: Dusza jest woźnicą rydwanu ciągniętego przez białego (umysł) i czarnego (ciało) konia w dwie strony, steruje ciałem i umysłem.
|
|
Sofistyka odwróciła się od badania przyrody w stronę człowieka, część sofistów doszła do radykalnych poglądów.
Skoro myślenie prowadzi do paradoksów, prawdy nie można poznać, liczy się tylko zdolność przekonywania innych do swoich racji - sofistyka stała się "szkołą sukcesu".
Dzieła sofistów znane są głównie za sprawą ich krytyków, więc nie do końca wiadomo co głosili.
Protagoras (ok. -480 do 410 r) głosił, że "Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy", prawda nie ma znaczenia.
Georgiasz: "Nic nie istnieje, a nawet gdyby istniało, to nikt nie mógłby o tym wiedzieć, a nawet jeśliby kto o tym wiedział, to nie mógłby tego nikomu przekazać."
Wersja współczesna Stanisława Lema: "Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta".
Sokrates mówił o sofistach: ślepi prowadzą ślepców sami nie wiedząc dokąd.
Różnica pomiędzy nauką i pseudonauką: nie tylko dużo wiemy, ale potrafimy naszą wiedzę użyć w praktyce i znamy ograniczenia tej wiedzy (chociaż nie zawsze ją właściwie wykorzystujemy).
Metoda dialogów Sokratesa pozwala wybadać strukturę pojęć w umyśle rozmówcy, odkryć jej braki, dzięki czemu możliwa staje się jej modyfikacja i dotarcie do rozmówcy.
Było to wielkie odkrycie metodologiczne.
Co nas popycha do zadawania pytań i szukania odpowiedzi, a co nas hamuje?
Hipokrates (-460,-370) był prekursorem medycyny, opierał się na empirycznych obserwacjach, do dzisiaj mamy "przysięgę Hipokratesa".
Jego teoria chorób oparta była o "humory", czyli płyny: krew, śluz, żółć i czarną żółć, które powinny być w równowadze.
Temperament wynika z nadmiaru jednego z płynów:
sangwiniczny - krwi,
flegmatyczny - śluzu,
choleryczny - żółci,
melancholiczny - czarnej żółci.
Ten podział nadal się czasami pojawia.
Współczesne 4 płyny to neurotransmitery:
Czy starożytni faktycznie odkryli coś prawdziwego, czy też nasze myślenie nadal podąża tymi sami torami pod ich wpływem?
Początki chrześcijaństwa charakteryzowały dyskusje na tematy teologiczne zamiast filozoficznych.
Antropocentryczny świat starożytnych i średniowiecza był prosty: niebo nad głowami, piekło pod stopami a człowiek pośrodku, w centrum zainteresowania sił zła i dobra. Sfera pozaksiężycowa jest boska, doskonała, porusza się regularnie, a sfera ziemska chociaż chaotyczna, jest centrum, przyciągającym masywne przedmioty.
Wszystko było na miarę i dla potrzeb człowieka, każde odkrycie wpasowywano w naturalny porządek rzeczy, teologia była powiązana z astronomią.
Motywacja Kopernika: ruchy planet powinny być doskonałe, czyli godne niebios, a więc kołowe i jednostajne. "Postrzegamy bezruch jako bardziej szlachetny i boski niż zmienność i niestabilność, bardziej odpowiednia dla Ziemi niż dla Wszechświata".
Niebezpieczne odkrycie: jeśli Ziemia się porusza gwiazdy powinny być widoczne pod zmiennym kątem (efekt paralaksy), a nie są. Wynika z tego, że muszą być bardzo daleko ...
Centrum w modelu Kopernika był w środku okręgu, wokół którego krążyła Ziemia, ale wcale nie wypadało tam, gdzie było centrum Słońca, tylko 3 średnice Słońca od tego centrum.
Powstała wizja świata wielkiego, pustego, zimnego, przekraczającego miarę i potrzeby człowieka, trudna do akceptacji, taki świat z centrum w pustce nie ma sensu. Zamiast jednego centrum grawitacji jest ich wiele, Słońce i planety są własnymi centrami przyciągania, nie ma absolutnego punktu odniesienia, wszystko staje się względne.
Jeszcze w 17 wieku był to szok: Pascal napisał „Przeraża mnie wieczna cisza tych nieskończonych przestrzeni”,
a John Donne pisał, że Kopernik jest kandydatem na miejsce obok tronu Lucyfera.
Rozwój nauki, postęp w rozumieniu świata wynikał z zastosowania systematycznych obserwacji, metody
Galileusza.
Efektem było rozbicie jednolitego obrazu świata, w którym porządek moralny, społeczny, matematyka, astrologia i astronomia splecione były razem.
Najlepiej widać to po ewolucji poglądów
Johanna Keplera
(por. "Lunatycy", A. Koestler).
Dopóki nie zrozumiano natury ruchu i zjawisk elektrycznych nie można było zrozumieć ani biologii ani umysłu, a więc potrzebne były takie pojęcia jak "dusza" i "ciepliki".
Teraz mamy słowo "dusza", do którego próbujemy znaleźć nowy sens, np. utożsamiając duszę z osobowością; nadawanie nowego sensu pojęciom, które powstały w określonym celu (odróżnienia martwego do żywego), stwarza pozory ciągłości, wprowadzając dodatkowe zamieszanie.
![]() |
Kartezjusz, Rene Descartes (1596-1650)Kartezjusz był pierwszym wybitnym nowożytnym filozofem umysłu, żyjącym na pograniczu średniowiecza. Czasy Kartezjusza były burzliwe: częste wojny religijne, zderzenie teorii Kopernika, Keplera i Galileusza z autorytetem Arystotelesa. Po raz pierwszy wyraźnie oddzielił subiektywne od obiektywnego, umysł (rzecz poznającą, res cogitans) od ciała i przedmiotów fizycznych (res extensa), to co poznaje od tego co poznawane. Kartezjusz w samotni szukał niepodważalnej prawdy, kwestionując "wszystko". ... jeżeli chcę nareszcie coś pewnego i trwałego w naukach ustalić, to trzeba raz w życiu z gruntu wszystko obalić i na nowo rozpocząć od pierwszych podstaw. |
Zmysły nie dają pewnego zrozumienia, życie wydaje się snem, "fizyka, astronomia, medycyna i wszystkie inne nauki, które zależą od rozpatrywania rzeczy złożonych, są niepewne", ale kwadrat ma zawsze cztery boki.
Możemy być zwodzeni przez złośliwego ducha, tak jak to się dzieje w snach, a więc nie ma nic pewnego.
"Ja jestem, ja istnieję", to stwierdzenie jest bardziej fundamentalne niż "myślę, więc jestem" (cogito, ergo sum) Kartezjusza.
Kartezjusz uznał myślenie za esencję umysłu.
Ja jestem, ja istnieję; to jest pewne. Jak długo jednak? Oczywiście, jak długo myślę; bo może mogłoby się zdarzyć, że gdybym zaprzestał w ogóle myśleć, to natychmiast bym cały przestał istnieć.
Czy zaprzestanie myślenia oznacza nieistnienie? Obiektywnie nie, ale subiektywnie tak, jeśli przez myślenie rozumiemy wszystkie procesy przetwarzania informacji w mózgu, a nie tylko myślenie koncepcyjne.
Myślenie koncepcyjne zakłada język, a ten życie społeczne, narzucający specyficzne formy myślenia, a nie prawdy absolutne.
Mechanizmy poznawcze, działanie mózgu, ukryte są przed myśleniem; myślenie jest ich wynikiem.
Błąd Kartezjusza: nie zwracał uwagi na małe dzieci, które też istnieją, chociaż nie myślą jeszcze koncepcyjnie.
Jestem, bo doświadczam zmian (a nie tylko myślę); nie ma mnie gdy zmiany ustają (np. w czasie anestezji).
Filozofia racjonalna Kartezjusza nie do końca była racjonalna.
... już to samo, iż ja istnieję i posiadam ideę bytu najdoskonalszego, to jest Boga, dowodzi jak najoczywiściej, że Bóg także istnieje.
Introspekcje Kartezjusza były błędne, brał za wrodzone idee uformowane we wczesnym dzieciństwie.
Idea dobrego Boga nie jest wrodzona, z teologicznego punktu widzenia wiara jest "łaską" i nie każdy jej doświadcza.
Psychologia w XIX wieku początkowo opierała się na introspekcji, ale ta metoda się nie sprawdziła i nie dając wiarygodnych rezultatów.
Pewnym źródłem wiedzy nie jest ani myślenie ani zmysły, tylko systematyczne pytanie, szukanie alternatywnych spójnych wyjaśnień, dialog z przyrodą.
Umysł musi się składać z innej substancji niż obiekty fizyczne, gdyż myśli nie mają wielkości, kształtu, tak jak ciała fizyczne.
Wosk ma zapach, kształt, sprężystość, kolor, smak, ale po stopieniu to wszystko ulega zmianie - pozostaje tylko jedno: rozciągłość przestrzenna (res extensa).
Działanie wymaga kontaktu: jak umysł poznaje, kontaktuje się ze światem fizycznym?
Kartezjusz sam nie uznałby siebie za dualistę, nie miał wątpliwości co do nierozerwalnego związku umysłu i ciała, co wyraźnie podkreśla w traktacie
"Namiętności duszy" (1649) pisząc o związku emocji (a raczej pasji, jak to określano) i życia cielesnego.
Czucie związane jest z mózgiem, wiadomo to z obserwacji urazów, drażnienia nerwów po amputacji.
Kartezjusz sądził, że chociaż nie rozumiemy związku umysłu i ciała, to zostaliśmy stworzeni jako jedność.
"Postrzeżenia, wrażenia, pobudzenia duszy powodowane są, wzmacniane i utrzymywane przez ruch 'zwierzęcych duchów' (animal spirits)" - w tym czasie wierzono, że krew jest źródłem 'zwierzęcych duchów' które pobudzają ciało do ruchu (odpowiada temu obecnie elektryczne pobudzenie mięśni).
W środku mózgu znajduje się szyszynka, gruczoł dokrewny, którą Kartezjusz uznał za łącznik między fizycznym i psychicznym, sterujący fluidami pompowanymi do mięśni z komór mózgu.
Czy szyszynka ma naturę fizyczną czy mentalną? To tajemnica!
Teoria szyszynki była desperackim krokiem, wynikiem presji środowiska ludzi dopytujących się o relacje ciała i umysłu, sam Kartezjusz nie traktował jej jednak zbyt poważnie, uznając relacje pomiędzy światem umysłu i światem fizycznym za niezgłębione.
"New Mysterianism", czyli "mistrzowie tajemnicy", to współczesna szkoła filozofii umysłu.
Czy wystarczy nam rozumu by pojąć relację między ciałem a umysłem?
Substancja fizyczna i umysłowa jest całkiem inna, nie da się zrozumieć natury świadomości.
Nigdy nie mów nigdy ...
C. McGinn martwi się nieprzestrzenną naturą umysłu i tym, jak umysł może się zmieścić w mózgu ...
Może powinniśmy się martwić, czy grube albumy zdjęć zmieszczą się na mikroskopijnej karcie pamięci? Takie myślenie to pozostałość średniowiecznych pojęć.
Zakłada się tu metodologiczny solipsyzm, umysł można badać niezależnie od świata.
Zdarzenia mentalne można badać niezależnie od zdarzeń fizycznych.
Kluczową ideą kognitywizmu jest to, że reprezentacje obiektów determinują zachowanie.
Symbol ma reprezentację fizyczną, jest reprezentantem niefizycznej idei.
Nadal nie potrafimy myśleć o umyśle - co więc oznacza "zrozumieć"?
Kartezjusz sformułował problem psychofizyczny ale nie potrafił go rozwiązać.
Thomas Hobbes napisał w liście do Kartezjusza:
"Umysł to nic innego jak ruchy pewnych części ciała organicznego".
Kognitywistyka: "Rozumowanie to nic więcej niż kombinowanie", myśli są wynikiem obliczeń, operacji na reprezentacjach umysłowych.
Neuronauki: myślenie to tylko zliczanie impulsów ...
Kartezjusz i Hobbs to prekursorzy kognitywistyki.
Allen Newell i
Herbert Simon napisali w 1976 roku pracę "Computer science as empirical inquiry: symbols and search", traktowaną jako manifest kognitywizmu.
Umysł to maszyneria do przetwarzania informacji, tj. manipulacji symbolami (ale fizycznymi symbolami a nie abstrakcyjnymi).
Komputery symulują inteligentne zachowanie, ale czy myślą i mają stany poznawcze?
"Silne AI" (strong AI, jak to określił filozof J. Searl): odpowiednio zaprogramowany komputer jest równoważny umysłowi.
Do jakiego stopnia wpływ na wczesne poglądy Kartezjusza wywarła ostra krytyka jego poglądów?
Czy naprawdę zaczął głosić dualizm by ratować swoją reputacje?
Damasio przytacza napis na jego grobie: Kto się dobrze ukrywał, dobrze żył.
W 17 wieku nawet w Holandii nie łatwo było o swobodę myślenia.
Innym prekursorem kognitywistyki był
Baruch (Bento, Benedykt) Spinoza.
Jego "Etyka metodą geometryczną wyłożona" zawiera szereg propozycji, uzasadnianych tak jak twierdzenia matematyczne.
Istnieje tylko jedna substancja, musi ona istnieć sama przez się, samoistnie, jest przyczyną istnienia wszystkiego, a więc jest wszechmocna, a wiec jest Naturą=Bogiem rozumianym jako "najbardziej ogólne zasady porządku egzemplifikowane przez rzeczy".
Propozycja nr 14: "Nie istnieje żadna substancja, która by nie była Bogiem".
Człowiek jest jednością, zło i dobro nie są absolutne, lecz wynikają z relacji między ludźmi, dobro jednego jest złem drugiego.
Cytaty:
Baruch Spinoza wolał pozostać rzemieślnikiem szlifującym soczewki niż zostać profesorem w Heidelbergu;
zaproszenie zawierało warunek "niezakłócania powszechnie przyjętej religii", którego nie mógł zaakceptować.
W liście z 30.03.1673 roku Spinoza pisze: "nie wiem w jakich granicach musi mieścić się wolność filozofowania by nie wywołać wrażenia, że moją intencją jest zakłócanie powszechnie przyjętej religii".
Za rozpowszechnianie poglądów Spinozy jego przyjaciel Aadrian Koerbagh zmarł w więzieniu w 1669 roku; życie Spinozy było również w niebezpieczeństwie.
Napis na nagrobku Spinozy: Caute! (Ostrożnie!)
Spinoza musiał być ostrożny, by wszystkie jego dzieła były przez stulecia wyklęte, zarówno przez świeckie jak i kościelne władze.
O związkach neurobiologii emocji z poglądami Spinozy:
A. Damasio,
W poszukiwaniu Spinozy (2005).
Isaac Newton (1643-1727) chciał odkryć plany budowy Boskiego Zegarka = natury.
Bóg jako poruszyciel, albo inteligentne anioły, potrzebne były w jego czasach do popychania planet. Nie zawsze zadajemy właściwe pytania.
Pierre Simon de Laplace
po napisaniu mechaniki układu Słonecznego stwierdził: "nie potrzebuję tej hipotezy".
H. Saint Simon i
August Comte (twórca filozofii pozytywistycznej) piszą o "fizycznej socjologii", w której ludzie traktowani są jako społeczne atomy.
Jeremy Bentham stworzył rachunek szczęśliwości, "Felicific Calculus", zwany rachunkiem hedonistycznym, zakładając, że ludzie unikają przykrości a gonią za przyjemnością.
James Mill pisał "Chcę zniszczyć złudzenia psychicznej aktywności, zredukować wszystko do stałych i w jakimś sensie mechanicznych związków elementów, które powinny być możliwie najprostsze."
Mechanicyzm, rozwinięty przez Hobbsa i
La Mettrie), uznał krzyki i jęki zwierząt tylko za zgrzyty źle naoliwionej maszynerii.
Teoria Darwina, strywializowana do stwierdzenia "najsilniejsi zwyciężają", stała się podstawą dzikiego kapitalizmu.
W 1902 Iwan Pawłow odkrywa refleksy warunkowe.
John Watson i Brian Skinner tworzą na tej podstawie
behawioryzm,
psychologię bez umysłu.
Dlaczego takie poglądy rozwinęły się w religijnej Ameryce?
Mechanistyczna wizja świata zgodna jest z wizją purytańską, np. doktryną predestynacji u Kalwinów.
Można znaleźć daleko idące analogie ideologii purytańskiej i behawiorystyczno-pozytywistycznej.
![]() |
John Locke (1632-1704) i empiryzmKoncepcja idei wrodzonych, które Kartezjusz poszukiwał na drodze rozmyślań, wywodzi się od
Francisa Bacona (1561-1626).
Locke, doktor medycyny, napisał "Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego" (1690).
Proste idee wywodzą się z doświadczeń zmysłowych (jak głosił jeszcze Epikur).
|
Locke starał się rozróżnić to, co subiektywne i obiektywne:
"... będzie rzeczą wskazaną odróżnić je z jednej strony jako idee albo postrzeżenia w naszych duszach, z drugiej zaś jako modyfikacje materii w ciałach, które wywołują w nas owe doznania". Cytat z "Rozważania dotyczące rozumu ludzkiego.
Wiedza pochodząca od zmysłów dotyczy wrażeń, częste kombinacje wrażeń są zapamiętywane i rozpoznawane jako obiekty, przedmioty.
Zmysły i mózgi traktować można jako przyrządy pomiarowe.
Dominuje wzrok. Położenie, rozmiary, ruch obiektów mierzymy bezpośrednio za pomocą wzroku.
Cechy złożone, np. kolor, zapach, smak, temperatura, są wynikiem wyrafinowanej obróbki danych zmysłowych przez mózgi.
Wrażenia długości też nie całkiem proste, pokazują to np. złudzenia optyczne.
Czas trwania to wrażenie skomplikowane, percepcja upływu czasu zależy od procesów uwagi.
Czasoprzestrzeń jest bardziej fundamentalna niż sam czas i przestrzeń.
Dobre koncepcje fizyczne wynikają z zauważenia, co warto mierzyć, co jest niezmiennicze w różnych układach współrzędnych; w tym przypadku interwały czasoprzestrzenne.
Czy długość jest wewnętrzną cechą przedmiotu, a kolor lub zapach nie? Jest tak tylko dopóki poruszamy się powoli.
Długość jest dobrze określona: prosta procedura pomiarowa, prawie jednoznaczne wyniki, słaby wpływ temperatury, prędkości.
Pomiary chemiczne, zapach czy smak: wynik silnie zależy od warunków pomiarowych, widoczna jest histereza.
Kolor: skomplikowane przetwarzanie w zależności od oświetlenia, otoczenia i powierzchni odbijającej.
Temperatura: podobnie jak kolor, widzenie w podczerwieni to widzenie temperatury.
Rzeczywistość ma nieskończenie wiele własności, nasze przyrządy pomiarowe - zmysły + mózg - mierzą tylko nieliczne.
Nieskończenie wymiarowym obiektom rzeczywistym odpowiada skończenie wymiarowa reprezentacja umysłowa w oparciu o cechy obiektów mierzone przez zmysły i wykrywane przez struktury mózgu analizujące sygnały zmysłowe.
Dane empiryczne pochodzące z doświadczeń uzupełniają ten obraz o nowe cechy (nowe wymiary w przestrzeni umysłu).
Locke sądził, że wiedza intuicyjna daje całkowitą pewność, rozróżnienia białe/czarne, koło/trójkąt są oczywiste.
Skąd pewność? Takie rozróżnienia wymagają wyobraźni wzrokowej. Czy krety mają taką wiedzę?
Locke: pewne wnioski osiągamy dzięki procesowi dowodzenia, lecz po drodze wkracza intuicja, więc taka wiedza nie tak pewna jak wiedza zmysłowa.
Zmysły są jednak ograniczone i podlegają złudzeniom, zbytnie oparcie się na zmysłach to jeden z problemów taoistycznego podejścia do nauki.
Locke rozróżniał idee w umyśle i idee, którym odpowiada coś poza umysłem; idee mogą być czysto subiektywne, intersubiektywne jak i obiektywne, odnoszące się do obiektów fizycznie istniejących.
Jakiego rodzaju jest idea człowieka? Energii? Pola elektromagnetycznego? Potencjału wektorowego? Do tej pory nie jest to jasne (por. rozważania w R. Feynman, Feynmana wykłady z fizyki, 1963, Tom. 3).
Poznanie to ustalanie zgodności lub jej braku pomiędzy ideami.
Idee proste są realne bo skoro są proste to nie mają się z czego utworzyć w umyśle.
Wtórne jakości to rezultat oddziaływania na zmysły rzeczy realnych.
Czy kolor to idea prosta lub realna? Tak by się mogło wydawać ale za percepcją kolorów stoi skomplikowana maszyneria. Pomiar dominującej długości fali jest realny, chociaż nie prosty ...
Intuicyjna wiedza zależy od konstrukcji zmysłów i mózgu, jest różna u różnych zwierząt.
Proste idee tworzą się na poziomie bezpośredniej analizy danych zmysłowych, o stosunkowo niewielkiej plastyczności, cechach uwarunkowanych ewolucyjnie i kontrolowanych genetycznie.
Rozumowanie wymaga postrzeżenia, czy nowy obiekt umysłu można uzgodnić z wiedzą posiadaną.
Jaka jest pewność tej wiedzy, pewność złożonych dowodów?
Wiedza ograniczona jest do świata cieni, ale umiemy rzucać różne cienie, oglądać z wielu stron.
Wiedza dotyczy idei w umysłach - które są prawdziwe a które to imaginacje?
Zgodność wielu pomiarów daje coraz większą pewność; por. wymagania świadectwa "dwóch zmysłów" w średniowieczu.
Obiektywizm zastępuje intersubiektywizm i ściśle ustalone procedury pomiarowe.
Sądy o ludziach to zwykle tylko złudne idee w umysłach, bo trudno jest dokonać dobrych pomiarów.
![]() |
George Berkeley (1685-1753)George Berkeley zdobył uznanie w USA, wpłynął na rozwój uniwersytetów amerykańskich, po powrocie do Irlandii został biskupem.
Realność rzeczy postrzeganych polega właśnie na ich postrzeganiu.
|
Rzeczy postrzegane to tylko zespół wrażeń zmysłowych w umysłach, bez bezpośredniego związku z rzeczywistością.
Berkeley podsumował to tak: "esse est percipi", istnienie rzeczy oznacza ich postrzeganie.
Była to bardzo konsekwentna postawa empiryczna.
Locke był sceptyczny: czy koń częściowo zasłaniany przez drzewa istnieje w całości?
Jeśli przedmioty materialne istnieć mogą tylko przez bycie spostrzeganym to istnienie świata wymaga istnienia wszechobecnego Umysłu.
Wniosek Berkeleya: nie ma materii, świat jest ideą w umyśle Boga.
W ten sposób immaterializm Berkeleya godzi konsekwentny empiryzm i rzeczywiste istnienie świata.
Idee te wydają się ekscentryczne, jednak są dość naturalne, jeśli przyjmujemy zawsze subiektywny punkt widzenia obserwatora.
Powinniśmy odróżnić zdarzenia mentalne, takie jak wrażenia, o których wiemy postrzegając je bezpośrednio w swoim umyśle, od zdarzeń fizycznych, o których możemy jedynie wnioskować na podstawie obserwacji. To są dwie drogi poznania na przedstawionym tu diagramie.
W przypadku poznania zmysłowego obserwujemy bezpośrednią reakcję mózgu na bodźce dochodzące do zmysłów, w przypadku poznania rozumowego powstaje podobna reakcja dzięki wyobraźni.
Wyobrażając sobie las stawiamy się w roli obserwatora, który słyszy i jesteśmy przekonani, że jest tam dźwięk, ale to tylko zdarzenia fizyczne, nie ma ich w świecie mentalnym, nie istnieją dla poznającego podmiotu.
Robot przemysłowy reagujący w prosty sposób na bodźce istnieje fizycznie, ale nie ma w nim umysłu, więc nic w jego świecie mentalnym go nie ma (co nie oznacza, że nie można stworzyć robota, który będzie miał umysł).
Krzyk ptaka to nie krzyk ptaka, to krzyk ptaka! Co to oznacza? Krzyk to tylko reakcja mózgu na bodziec, a nie zdarzenie w świecie fizycznym.
Zapach to nie reakcje molekuł, zachodzące w świecie fizycznym, ale powstająca reakcja mózgu, umożliwiająca powstawanie wrażeń na poziomie mentalnym.
Rola obserwatora w mechanice kwantowej: czy realizm, to jest przekonanie, że własności kwantowych obiektów istnieją niezależnie od obserwacji da się utrzymać?
Realizm i lokalność to dwa filary nauki; lokalność zakłada, że oddziaływania rozchodzą się z prędkością nie większą niż prędkość światła (inaczej mogą istnieć zamknięte pętle czasowe).
Paradoks Einsteina-Podolskiego-Rosena
(EPR): teorie uznające jednocześnie realizm i lokalność nie mogą być prawdziwe!
Czy rzeczywistość nie ma określonych cech przed pomiarem? Jak to możliwe? Einstein nie dał się przekonać.
Jeśli na stole leżą odwrócone grzbietem karty to możemy nie wiedzieć jakie, ale jakieś są.
Odpowiedzi przyrody zależą od pytań. Czy ludzie mają określone cechy zanim ich zapytamy?
Niektóre własności powstają dopiero w wyniku oddziaływania, zadania pytania, to co potencjalne może stać się aktualne na wiele sposobów.
Teorie powinny poprawnie opisywać zjawiska niezależnie od indywidualnych wrażeń.
Teorii nie należy jednak mylić z rzeczywistością.
Mechanika kwantowa nauczyła nas, by nie myśleć, że coś wiemy, jeśli tego nie wiemy, nawet w sensie ogólnego istnienia.
By coś wiedzieć musimy zadać pytanie, dokonać pomiaru.
"Piękno jest w oku patrzącego", głosi znane powiedzenie, a bardziej dokładnie piękno nowego, bogatego percepcyjnie lub poznawczo zdarzenia, jest w aktywności opioidalnych receptorów kory mózgu.
![]() |
David Hume (1711-1776), szkocki sceptyk.Hume napisał
"Traktat o naturze ludzkiej" (1739)
i "Badania dotyczące rozumu ludzkiego" (1748).
|
W jaki sposób powstają nasze poglądy?
Idee i wrażenia proste "nie dopuszczają oddzielenia", są ze sobą związane.
Stąd wniosek, że nie ma idei wrodzonych, wszystkie idee proste powstają z prostych wrażeń.
Pamięć przechowuje idee, wyobraźnia je porządkuje.
Umysł opiera się na skojarzeniach, przyczynowych, czasowych, korelacjach.
Przyczyny nie wynikają z korelacji zdarzeń, związków przyczynowych nie sposób wywieść z korelacji.
Nie ma powiązań koniecznych, wiara w przyczyny wynika tylko z przyzwyczajenia umysłu.
"Efektywność przyczyn leży w determinacji umysłu".
Asocjacjonizm w psychologii: kojarzenie zdarzeń prowadzi do powstawania trwałych połączeń w mózgu.
Związek pomiędzy zdarzeniami ma naturę psychologiczną.
Poezja, muzyka, filozofia to kwestia smaku i upodobań.
Nauka opiera się na założeniu o powtarzalności zjawisk przyrody, czego nie da się udowodnić, ale doświadczenie mówi nam, że jest to dobre założenie.
Totalny sceptycyzm Davida Hume doprowadził go do przekonania, że prawa nauki to tylko "nawyki umysłu".
Poszukiwania trwałej jaźni kończą się niepowodzeniem (por. buddyzm).
Sceptyk powinien jednak wątpić w sceptycyzm!
Brak jest związków koniecznych, ale niektóre są bardzo prawdopodobne.
Przyczynowość wynika z istnienia oddziaływań, a nie tylko z nawyków; istnieją głębsze przyczyny, które odkryła fizyka, np.
Oczywiście zawsze pozostaje pytanie, czy świat mógłby być inny niż jest?
Nie mamy na nie jeszcze dobrej odpowiedzi, być może jest to jedyny logicznie możliwy świat.
Zasada antropiczna pokazuje, że w większości innych światów stopień komplikacji materii nie mógłby osiągnąć tak wysokiego poziomu by powstał obserwator.
Szkoła asocjacjonistów stworzona została przez angielskiego lekarza, Davida Hartley'a.
Była to pierwsza próba powiązania zdarzeń mentalnych i zdarzeń w mózgu.
Newton twierdził, że wrażenia powstają na skutek wibracji pobudzających nerwy, zmierzających od zmysłów do mózgu.
Hartley napisał w "Observations on Man":
uszkodzenia mózgu, zaburzenia neurologiczne zawsze związane są ze zmianami myślenia i percepcji.
Asocjacje wrażeń i idei wynikają z wibracji bardzo małych cząsteczek w mózgu (Hartley napisał to w 1749 roku!).
W latach 1950 podobne poglądy głosiła w filozofii umysłu
"teoria identyczności", zwana fizykalizmem typów (type physicalism).
Początkowo umysł to tabula rasa ale proste czucie wystarczy do stworzenia wyrafinowanego umysłu.
Skojarzenia idei oznaczały u Hartley'a skojarzenia wszystkich stanów oprócz wrażeń, w szczególności wyjaśniał w ten sposób również naturę emocji.
Działania wolicjonalne wynikają ze skojarzeń idei z ruchem, pobudzeniami mięśni; do takiej konkluzji doszedł na końcu swoich rozważań z wyraźną niechęcią.
Szkocki filozof, napisał
kilka książek:
"Inquiry into the Human Mind on the Principles of Common Sense" (1764), "Essays on the Intellectual Powers of Man" (1785) i "Essays on the Active Powers of Man" (1788).
Podstawą dociekań miał być "zdrowy rozsądek" kształtującym nasze poznanie, wzorowany na boskim pierwiastku w człowieku.
Dowodził, że umysł istnieje w fizykalny sposób, że 9 zmysłów (wzrok, słuch, smak, węch, kinestezja, nocycepcja, temperatura, równowaga, propriocepcja) dostarcza bezpośredniego kontaktu ze światem.
Realizm pośredni i reprezentacjonalizm uznaje, że jesteśmy świadomi tylko naszych stanów wewnętrznych będących odbiciem stanu świata zewnętrznego; percepcja dotyczy zewnętrznych obiektów.
Niestety nie zawsze ... czasami nawet zdrowym osobom zdarzają się halucynacje, nietrudno jest je wywołać chemicznymi środkami.
Reid zajmował się analizą percepcji, rolą języka, zagadnieniami w pełni docenionymi dopiero w XX wieku.
Postrzegane przedmioty, ich cechy, oraz wrażenia przez nie wywołane, określane są tymi samymi nazwami.
Czy zapach jest w róży, czy zapach jest w umyśle?
Trzeba rozróżnić dwie rzeczy: zapach jako fizyczną własność róży i jako wrażenie umysłowe z tym związane.
Wrażenia są symbolami wskazującymi na realne własności rzeczy.
Procesy w mózgu i całym organizmie to zinterpretowane spostrzeżenia i informacje pochodzące od zmysłów bezpośrednio doświadczających świata.
![]() |
Immanuel Kant (1724-1804)Kant opracował w 1755 roku teorię powstania Układu Słonecznego.
|
Jeśli ktoś zachoruje to lekarze powiedzą, że to wirus, zwolennicy new age, że sam jest temu winien (bo według nich człowiek pozytywnie myślący nie choruje), ludzie religijni że to kara boża, szamani że to atak demona ... Ten sam fakt, różne interpretacje i niestety konsekwencje.
Podstawowe kategorie - czas, przestrzeń - to według Kanta dane apriorycznie, niezależne od doświadczenia.
Postrzeganie zakłada relacje czasowe i przestrzenne - ale mogą być one nieeuklidesowe, wynika to z dominacji wzroku, konstrukcji mózgu.
Niektórzy zwolennicy Kanta uznali potrzebę badań psychologicznych dla zrozumienia umysłu.
Szkoła logiczna: prawa myślenia są uniwersalne, nie zależą od odkryć empirycznych, są aprioryczne.
Filozofia kognitywistyczna: działanie umysłu to kwestia oddziaływań reprezentacji formalnych.
Percepcja możliwa jest dzięki wiedzy apriorycznej dotyczącej postrzeganych obiektów.
Np. percepcja 3D jest niemożliwa bez wiedzy apriorycznej - z tego powodu mamy wrażenia 'figur niemożliwych', np. rysunków Eschera.
|
|
| Iluzja niemożliwego trójkąta. | Iluzja nieistniejącej spirali. |
Filozofia Kanta okazała się bardziej istotna dla psychologii percepcji niż metafizyki!
Ok. 47 roku życia Kant zaczął pisać niejasno a jednocześnie skarżył się na bóle głowy i w końcu stracił wzrok w lewym oku.
Prawdopodobnie było to wynikiem guza mózgu w lewym płacie przedczołowym (Jean-Christophe Marchand 1996, cyt. zxa M. Gazzaniga,
The Mind's Past).
Oderwanie procesów poznawczych od emocji może świadczyć o uszkodzeniu płatów przedczołowych kory mózgu.
Wiek XIX to w większości spekulacje idealistyczne i metafizyczne.
Ludwig Feuerbach (1805-1872) był jednym z nielicznych filozofów, głoszacych podejście naturalistyczne: to myśl powstaje z bytu, a nie byt z myśli.
Feuerbach podkreślał, że człowiek "jest tym, co je", a moralność wynika z naturalnych potrzeb społecznych a nie boskich nakazów.
Budował też naturalistyczną teorię religii, uznając antropomorficzny punkt widzenia: to człowiek stworzył Boga na swoje podobieństwo, zaspokajając w ten sposób swoje potrzeby.
Wyjątkiem był też
Thomas Henry Huxley (1825-1895), angielski lekarz, fizjolog, zoolog, paleontolog i filozof, napisał:
Huxley, propagator darwinizmu, upatrywał w mowie, zdolności do przypominania i opisywania doświadczeń, przyczynę odmienności ludzi od zwierząt twierdząc, że "różnica może wynikać z budowy mózgu, której za pomocą teraźniejszych środków nie możemy ocenić" (s 125, "O przyczynach zjawisk ...").
Charles Sanders Peirce (1839-1914) i
William James (1842-1910) to pionierzy pragmatyzmu.
Peirce uznawany za jednego z najbardziej oryginalnych amerykańskich uczonych (logik, matematyk, statystyk, fizyk, astronom, semiotyk, filozof) napisał 12-tomowe dzieło podsumowując idee pragmatyzmu, ale nie udało mu się go opublikować. pozostawił 1650 nieopublikowanych manuskryptów, ok. 100.000 stron.
Pragmatyzm: rozważ potencjalne efekty praktyczne, jakie mogą mieć obiekty twoich rozmyślań; pojęcia opisujące te efekty są całościową koncepcją tych obiektów.
Ponieważ słowo "pragmatyczny" zaczęło być synonimem kompromisu, Peirce wolał używać określenia "pragmatycyzm"
(pragmaticism).
William James
to amerykański filozof, psychofizjolog, pionier psychologii naukowej, psychologii religii, prekursor psychologii humanistycznej i fenomenologii.
Teorie są dobre jeśli są skuteczne; wiele teorii nie ma dla nas żadnego znaczenia.
John Dewey, amerykański filozof i pedagog, rozwijał odmianę pragmatyzmu zwaną
instrumentalizmem.
Chociaż brak jest pewnych podstawy wiedzy, są płodne metody jej zdobywania.
Twórcy logiki współczesnej:
Gottlob Frege (1848-1925),
Alfred Whitehead (1861-1947)
i Bertrand Russell (1872-1970),
Principia Mathematica (3 tomy 1910-1913), Russell i Whitehead
Nadzieje: odkrycie praw myślenia, rozwiązanie problemów filozoficznych, marzenia Lulla, Leibniza ...
Znaczenie nazwy to to samo, co przedmiot, który ona denotuje.
Błędna analiza pojęć języka prowadzi do wiary w sens idei nieistniejących.
Wady teorii deskrypcji:
Atomizm logiczny opisany został w "
Traktacie Logiczno-Filozoficznym" (1921) młodego
Ludwika Wittgensteina.
Kilka cytatów:
Wittgenstein robi też ciekawe uwagi dotyczące filozofii umysłu, np.
Czy granice języka to granice świata? Może dla filozofa, ale nie dla muzyka, tancerza czy aktora.
Koło Wiedeńskie (1928-1938) liczyło w 1929 roku 14 członków, wśród nich Moritz Schlick, Rudolf Carnap, Otto Neurath, Kurt Gödel.
Filozofia nie jest teorią ale działalnością zmierzającą do lepszego zrozumienia wypowiedzi (to głosił również Wittgenstein).
Zasada weryfikacji:
Zdania opisujące obserwacje oparte na danych zmysłowych to zdania syntetyczne.
Sens to metoda weryfikacji zdania.
Trudności takiego rozumienia: pole grawitacyjne, cząstki elementarne to abstrakcje, dalekie od danych zmysłowych.
Empiryzm logiczny a teoria umysłu.
Problemy logicznego empiryzmu
Logika nie wyczerpuje możliwości języka (starszy Wittgeinstein,
"Dociekania Filozoficzne" wydane w 1953 r.).
Pierre Duhem (1861-1916): teoria nadaje sens interpretacji hipotez.
Sens to wzajemne relacje hipotez w obrębie danej teorii, nawet dla zdań odnoszących się bezpośrednio do obserwacji
(Paul Feyerabend,
Mary Hesse,
Paul Churchland).
Podstawy teoretyczne i nabyte doświadczenie zmieniają nasze wrażenia.
Logika nie jest pewną podstawą dla poznania naukowego (Gödel - ani matematyki).
Prawda na temat umysłu zależy od teorii.
Wewnętrzny punkt widzenia nie jest uprzywilejowany!
Każde skomplikowane zjawisko ma swoje proste wyjaśnienie, które jest błędne ... nie inaczej jest z poglądami na naturę ludzką.
Następny wykład |
Moodle - Strony Wiki |
W. Duch, Wstęp do kognitywistyki - spis treści |
mapa wykładów.
Głosili naukowy realizm: prawda to najpełniejszy opis natury.
Pogodzenie racjonalizmu i empiryzmu: stawianie hipotez to kwestia rozumu, a sprawdzanie empirii.
Filozofia ma pomagać rozwiązywać problemy, idee mają więc wymierną wartość.
Usunięto go z Uniwersytetu Johna Hopkinsa z powodu skandalu (mieszkał przez parę lat przed uzyskaniem rozwodu z inną kobietą), nie zatrudnił go żaden uniwersytet w USA; zmarł w nędzy.
W pracy First Rule of Logic (1899) napisał: pierwsza i w pewnym sensie jedyna reguła rozumu jest taka: by się czegoś nauczyć, trzeba się chcieć uczyć odrzucając pokusę zadowolenia i przyjęcia za rozwiązanie tego, do czego mamy skłonności.
Znaczenie to zbiór możliwych efektów działań; podobnie rozumiemy obecnie skąd bierze się sens pojęć, wiążąc je z działaniami sensomotorycznymi.
Również dobro można rozumieć jako sumę wszystkich działań, wynikających z naszego wyobrażenia o tym, co jest dobre.
Peirce uznał nawet w "A Neglected Argument for the Reality of God" (1908), że hipotezę istnienia Boga można uznać za prawdziwą, nawet jeśli nie jest istotą, której można przypisać własność istnienia w normalnym sensie.
Uważał, że za tworzenie hipotez odpowiedzialny może być "tropizm prawdy" (np. coś w rodzaju
fototropizmu),
rodzaj instynktu.
Ludzie nie tyle szukają prawdy co uspokojenia irytujących wątpliwości.
Peirce uważał, że świadomość to postrzeżenie reakcji ciała lub doznań zmysłowych.
James był współtwórcą teorii emocji Jamesa-Langego, zajmował się też świadomością i jej odmiennymi stanami (James William, Doświadczenia religijne. Kraków, 1958).
Trzy składowe jaźni:
Wiedza nie musi być absolutnie pewna; wrodzone kategorie nie muszą odpowiadać prawdzie.
Prawda zależy od ludzkiego doświadczenia, prawda idei jest równoznaczna z jej skutecznością, poglądy religijne też należy tak oceniać (po owocach ich poznacie).
Trudności takiego ujęcia:
Myślenie jest instrumentem do rozwiązywania problemów, wiedza i działania ludzkie są instrumentami do osiągania określonych celów.
Teorie naukowe służą do porządkowania danych pochodzących z doświadczenia, są użyteczne, nie należy ich więc oceniać w kategoriach prawdziwości lub fałszywości.
Edukacja powinna uczyć jak rozwiązywać problemy, oferować praktyczne teorie.
Jednak
ogólna teoria względności
do tej pory jest mało użyteczna a powszechnie uważana za wyjątkowo piękną teorię fizyczną; kryterium użyteczności nie jest więc uniwersalne.
Połączenie racjonalizmu i empiryzmu jest płodne.
Modele pozwalają w pełniejszy sposób zrozumieć rzeczywistość.
5.4. Wiek XX: atomizm logiczny i pozytywizm logiczny

Logika symboliczna zawiera klasyczną logikę Arystotelesa.
Redukcja całej matematyki do logiki i teorii zbiorów.
Czy logika zdań i relacji pomiędzy zdaniami wystarczy do zrozumienia znaczenia zdań potocznych?
Próbowano stworzyć schemat języka doskonałego, odzwierciedlającego strukturę rzeczywistego świata.
Alfred Tarski opracował logiczną teorię prawdy, określenie prawdziwości semantycznej zdań.
Reprezentacje mentalne opisane są przy pomocy zdań, logika bada ich zawartość semantyczną.
Znak jest nazwą gdy istnieje denotowany przedmiot.
Wiele nazw odnosi się do przedmiotów nieistniejących w rzeczywistości.
Jak coś, co nie istnieje, mogłoby być przedmiotem sądu? (Russell).
Zdania atomowe zawierają podmiot-orzeczenie, obiekt i predykat (własność obiektu).
Zdanie ogólne można ukonkretnić.
Teoria deskrypcji: istnieją zdania ogólne, nie zawierające podmiotu logicznego, a jedynie gramatyczny.
"Obecny król Polski jest łysy" to niekompletny symbol, nie ma sensu sam w sobie.
Sensowne zdania atomowe możliwe są tylko dla rzeczywistych obiektów (podmiotów).
Zdania opisowe => zdania egzystencjalne, np.
"istnieje X takie, że X jest królem Polski, że X istnieje teraz i że dla każdego Y takiego, że Y jest królem Polski Y jest identyczne z X".
zdania o nieistniejących podmiotach nie są fałszywe, to są zdania warunkowe, nie mają absolutnej wartości logicznej.
Jeśli zadaniem logiki jest określenie prawdziwości semantycznej zdań, to zdania o nieistniejących podmiotach nie są ani prawdziwe, ani fałszywe. Jeśli uznamy, że ważna jest tylko strona formalna to logika przestanie mieć znaczenie dla semantyki, a teoria deskrypcji po to powstała, by wydobyć prawdę ze zdań.
Błędne tworzenie pojęć, np.
filozoficznego zombi, może doprowadzić do wielu nie mających znaczenia dyskusji.
Język idealny to mapa odbijająca strukturę rzeczywistości.
Nauki empiryczne opisują fakty, filozofia analizuje sens zdań w postaci formuł logicznych - robi to
filozofia analityczna.
Tezy logiki są tautologiami.
Tezy logiki nic więc nie mówią (są one zdaniami analitycznymi).
Teorie, które tezie logiki nadają pozór treści, są zawsze błędne.
Granice mego języka oznaczają granice mego świata.
Logika wypełnia świat; granice świata są też jej granicami.
Te aspekty rzeczy, które są dla nas najważniejsze, są jednocześnie ukryte przez swoją prostotę i przez to, że są dobrze znane. (Nie da się zauważyć czegoś - dlatego, że cały czas znajduje się przed oczami).
5.631 Nie ma podmiotu myśli i wyobrażeń.
Wynika stąd, że nie ma umysłu poza procesami myślenia, wyobrażania ... każda teoria, która pozostawia podmiot nie jest pełną teorią umysłu.
Język, symboliczny wyraz stanów wewnętrznych, pozwala na aproksymację stanów umysłu, obszaru ludzkiego doświadczenia, ale symbole dobre są tylko do wyrażania stanów względnie stabilnych, powtarzających się, a nie ulotnych stanów przejściowych.
Gra w imitację pokazuje komunikację niewerbalną: gestami i wskazywaniem próbuję przekazać pozostałym grającym co mam na mysli, a oni zgadują (np. jaki to film).
Obserwacja niemowląt, które
wzajemnie się naśladują
pokazuje jak wcześnie ten mechanizm funkcjonuje.
Pozytywizm logiczny
Nadzieje na nową erę w filozofii: ustalić naturalne granice filozofii, rozwiązać spory filozoficzne "w sposób absolutnie ostateczny i niepodważalny".
Naukowe wyobrażenie o świecie musi się opierać o pozytywistyczne, empiryczne fundamenty uzupełnione przez analizę logiczną.
Unifikacja nauki powinna pozwolić na rozkład każdego stwierdzenia na pojęcia coraz niższego poziomu, które można zweryfikować doświadczalnie.
Zdania dzielą się na: twierdzenia nauki, zdania logiki formalnej, pozostałe zdania.
Zdania pozostałe nie mają sensu poznawczego, jedynie poetycki, obrazowy, emocjonalny.
Filozof precyzuje pytania - czy mają sens? Jaka dyscyplina naukowa może ustalić ich prawdziwość?
zdania analityczne
- ich prawdziwość wynika z samego znaczenia, z logiki formalnej, są to zdania trywialne lub tautologie, np. "wszystkie olbrzymy są wielkie";
zdania syntetyczne
- jeśli obserwacje, badania empiryczne mogą potwierdzić lub zaprzeczyć prawdziwości zdania.
Zdanie sensowne to zdania analityczne albo syntetyczne.
Weryfikacja hipotez polega na wyprowadzeniu z nich zdań syntetycznych, obserwacji wraz z warunkami ich przeprowadzenia.
Początkowo były one uważane za jedyną podstawę wiedzy, późniejszym dodano zdarzenia czasoprzestrzenne.
Najprostsze i najbardziej pewne zdania (eigenpsychische) to minimalny opis doznań psychicznych.
Zdania weryfikowalne mają sens (czasami nieznany).
Teoria wyjaśniania - zjawisko należy przypisać ogólnej zależności (dla klasy zjawisk, warunków).
Dla zdań dotyczących wrażeń zmysłowych weryfikacja = doznanie.
Pozostałe zdania: weryfikacja to konsekwencje empiryczne, gdyby zdanie było prawdziwe.
Teorie naukowe muszą być testowalne.
Znaczenie zdania to zbiór operacji prowadzących do określonych obserwacji.
Stąd "definicja operacyjna", częsta w psychologii.
Struktura hierarchiczna nauki: biologia i chemia redukowalne są do fizyki, wyjaśnienie oznacza redukcję do prostszych, lepiej zrozumiałych zjawisk.
Redukcja - relacja logiczna pomiędzy dwiema teoriami, potrzeba zasad łączących (bridging principles) te teorie.
Np. temperatura = średniej energii kinetycznej < Ek > cząsteczek.
Teoria redukcji, redukcjonizm jako cel nauki.
Język opisu: umysł to maszyna do wnioskowań logicznych operująca na symbolach (językowych) reprezentujących idee.
Efekt: logiczna reprezentacja wiedzy powinna być dobra na wszystko; zastosowano ją w analizie obrazu i planowaniu, z mizernym skutkiem!
Karl Popper, nieortodoksyjny empiryk logiczny, zaproponował falsyfikowalność jako kryterium prawdziwości hipotez.
Sens mają zdania weryfikowalne i falsyfikowalne.
Empiryczna weryfikacja nigdy nie daje pewności.
Najciekawsze hipotezy są najbardziej odległe od prawd logicznie wyprowadzalnych.
Rozwinięcie:
Willard van Quine (1960): obserwacja jest testem hipotezy i dodatkowych założeń, praw i teorii.
Czy falsyfikacja dotyczy hipotezy, czy dodatkowych założeń? Nie zawsze jest to jasne.
Neutrino Pauliego ocaliło zasadę zachowania energii, wcześniej Neptun, Pluton i Wulkan prawa Newtona, chociaż Wulkan okazał się fikcją a prawa Newtona w przypadku Merkurego wymagają poprawki.
Zdania nie mają własności epistemicznych, pozwalających na ich weryfikację.
Ważne są założenia o kontekście tej wiedzy (background knowledge).
"Ból" to bardzo różne wrażenia, pojęcia ewoluują.
Znaczenie - powtarzalność (stabilność) zjawisk fizjologicznych i psychologicznych (Hume), ale teoria ma pierwszeństwo nad wrażeniami.
Paul Churchland: widzący w podczerwieni nazwą przedmioty gorące "białe", zimne "czarne", ale sens tych słów jest dla nas odmienny.
Metoda analityczna nie wystarcza.
Willard van Orman Quine: "Nauka jest uświadomionym zdrowym rozsądkiem".
Płaskość i centralne położenie Ziemi nie są już zgodne ze zdrowym rozsądkiem.
Zdroworozsądkowe założenia dotyczące umysłu mogą być całkiem fałszywe.
Nie istnieje absolutny punkt widzenia, absolutna Prawda (Quine: there is no first philosophy), filozofii nie należy oddzielać od badań empirycznych, które decydują o tym, co można uznać za zdrowy rozsądek.
Intuicje są pochodną przekonań.
Stany umysłu mogą być w istocie stanami mózgu, chociaż należą do innych kategorii (Ryle).
Richard Rorty: błąd pomieszania kategorii również zależy od uznawanych teorii i wyobraźni.
Teoria umysłu może opierać się tylko na badaniach empirycznych.
Nie pomoże nam tu żadna metafizyka, oparta na ogólnych koncepcjach potocznych: łatwo zauważyć patrząc na różne kultury, jak bardzo takie ogólne koncepcje zależne są od powszechnie przyjętej w danym okresie historycznym wiedzy.
Koncepcje metafizyczne były zawsze pochodną wiedzy szczegółowej z danego okresu i kultury.
Klasyczna filozofia odkryła wiele istotnych problemów skupiając się nad spojrzeniem na rzeczywistość pod wybranym kątem.
Literatura